Reklama

Znowu w Izraelu...

11/10/2011 11:56
O swoich wrażeniach z kolejnej wizyty w Izraelu w najnowszym wydaniu "Gazety Kartuskiej" wraca redaktor naczelny tygodnika, Ryszard Leszkowski.

W ub. roku opisałem swoje doznania duchowe i estetyczne z peregrynacji po świętych dla chrześcijan miejscach w Izraelu. Konfrontowałem to, co wówczas widziałem z wiedzą uczonych biblistów. Zaglądałem do relacji śp. ks. Kazimierza Raepke, który niegdyś opisał swoją pielgrzymkę. Może pamiętacie jeszcze Państwo ten wieloodcinkowy esej? Pomyślałem sobie wtedy: już pewnie nigdy tu nie wrócę.

Nieoczekiwanie wróciłem do Izraela już po roku. Otrzymałem zaproszenie na dwutygodniowe seminarium w Międzynarodowej Szkole Studiów nad Holocaustem w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie. Jest podobno coś takiego jak "syndrom jerozolimski" - kto raz był w Świętym Mieście trzech monoteistycznych religii, ten pragnie tu wracać.

Fascynacja Świętym Miastem
"Po Jerozolimie nie można już awansować" - mawiał brytyjczyk, wojskowy gubernator Jerozolimy (1917 - 1926), Storrs, który po służbie w Świętym Mieście sprawował funkcję gubernatora Cypru i Rodezji Północnej. Na długiej liście zauroczonych miastem był Winston Churchill. Uwielbiał Jerozolimę, w której, jak oświadczył, otwierając brytyjski cmentarz wojskowy na górze Skopus, "leżą prochy kalifów, krzyżowców i Machabeuszy". Późniejszy premier nie mógł oprzeć się urokowi Wzgórza Świątynnego, które odwiedzał kiedy tylko miał czas, żałując każdej chwili, którą spędzał poza nim. Minister obrony Izraela, Mosze Dajan, pisał: "Uwielbiałem włóczyć się po Starym Mieście, zwłaszcza chodzić wąską ścieżką po otaczających je murach. Nowe Miasto było mi cokolwiek obce, ale starym byłem oczarowany". Przykłady można by mnożyć. Znałem Jerozolimę chrześcijańską, teraz poznałem "kawałek" żydowskiej.

Na ścieżkach Chrystusa
Muszę podkreślić, że Instytut Yad Vashem wziął pod uwagę, że uczestnicy seminarium, to przecież chrześcijanie. W niedzielę, po przylocie do Tel Awiwu i kilkugodzinnym wypoczynku w hotelu "Jeruzalem Gold" w zachodniej, żydowskiej Jerozolimie, zwiedzaliśmy z przewodnikiem (wychowanym w Londynie Żydem), Johnem, Bazylikę Grobu Świętego, Drogę Krzyżową, byliśmy pod Ścianą Płaczu.
W dzień przygotowania do szabasu oraz w sam szabas (gdy Żydzi nie pracują), zorganizowano nam wycieczki - nad Morze Martwe i do Massady oraz na północ Izraela - śladami Chrystusa, przez Tabgę, Tyberiadę, Kafarnaum, Kanę Galilejską do Nazaretu.

W kolejną niedzielę, przed zajęciami, organizatorzy seminarium umożliwili nam uczestnictwo w mszy św. na Górze Oliwnej. Celebrował ją w kościele Dominus Flevit (Pan Zapłakał) dominikanin, który też służył nam jako przewodnik.

Coś "wisiało" w powietrzu
Na ulicach Jerozolimy wyczuwało się pewne emocje i podniecenie. To był czas, gdy prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas zgłaszał na forum ONZ wniosek o utworzenie państwa palestyńskiego.

Na dziedzińcu Instytutu widziałem oddziały młodych żołnierzy (chłopcy po maturze idą na trzy lata do wojska, dziewczęta na dwa), uzbrojonych ponadstandardowo. Zwykle młodzież na ramieniu nosi amerykańskie karabiny M-16, ale w te dni wyposażono młodych żołnierzy dodatkowo w ciężkie karabiny maszynowe. Nosili też skrzynki z amunicją. Przygotowano się na to, co mogło się wydarzyć, na ewentualną eskalację palestyńskich wystąpień.

Za tydzień
Mea Szearim - dzielnica pobożnych chasydów w Jerozolimie. Kto nie zagłębił się w jej zaułki, nie poznał Jerozolimy. Tam świat się zatrzymał. Wypisz, wymaluj - polskie lub ukraińskie miasteczko (sztetl) przed wojną. Ale o tym i innych fascynacjach jerozolimskich za tydzień.

Niech mi Czytelnicy wybaczą, że narzucam im egzotyczne klimaty, ale nieśmiało liczę, że zaciekawię choć trochę…

Ryszard Leszkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości