Znieważał ich, groził im pozbawieniem życia i dokonał czynnej napaści z użyciem noża na mundurowych - tak wyglądała piątkowa interwencja żukowskich policjantów w związku z awanturą domową na terenie Żukowa. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Do zdarzenia doszło w piątek po godz. 22 w Żukowie. Policjantów wezwano na interwencję domową. Agresor zaatakował swoją żonę i demolował mieszkanie.
- Na miejsce udali się funkcjonariusze z Żukowa. Po przyjeździe na miejsce zastali zgłaszających oraz agresywnego 47-latka przed domem. Mężczyzna zachowywał się agresywnie wobec policjantów. Kierował wobec nich groźby pozbawienia życia, znieważał ich wulgarnymi słowami i dopuścił się czynnej napaści używając noża. Na szczęście nikogo nie ranił. Policjanci obezwładnili 47-latka, zatrzymali i doprowadzili na komendę - informuje st. post. Aldona Domaszk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
W poniedziałek został przesłuchany. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec agresora środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ktoś wie gdzie to ?
Wiem, powiem później
W Żukowie.
Szkoda że czerwo.ne sądy zamykają tylko szaraków a taki band.yta Sławek Nowak chodzi na wolności tylko dlatego że ma czerw.oną legitymację i przestrzega zasady Neumana.
Zwierzak do utylizacji na miejscu, mogli broni służbowej użyć chociaż.
Nie strzelają bo za mało filmów amerykańskich naooglądali się. Stefan Sigal zrobiłby porządek ze śmieciem.
Piekło mężczyzn trwa
Ktoś wie gdzie to ?
Wiem, powiem później
W Żukowie.