Nie było zaskoczenia, gdy podczas środowej sesji cała koalicja głosowała za udzieleniem burmistrzowi absolutorium. Natomiast opozycyjny Klub Kaszubskie Zrzeszenie Wyborcze, wstrzymując się od głosu, wyraził swój sprzeciw wobec zatwierdzenia sprawozdania z wykonania budżetu za ubiegły rok i udzielenia absolutorium Jerzemu Żurawiczowi.
Uchwalony przez radę ubiegłoroczny budżet zakładał pozyskanie dochodów w kwocie prawie 97,5 mln zł, a wydatki miały wynieść prawie 103 mln zł. Kwota zrealizowanych dochodów przekroczyła pierwotny plan o około 55 tys. zł, wydatkowano zaś niewiele ponad 96,5 mln zł, co stanowi 94 proc. planu.
Najwięcej pochłonęły wydatki bieżące, w tym 50,11 proc. na oświatę. Na inwestycje przeznaczono niewiele ponad 20 mln zł. Około 50 proc. wydatków inwestycyjnych poniesiono na zadania realizowane z udziałem środków z UE. Dotyczyło to budowy kanalizacji deszczowej w północnej części Żukowa, budowy kanalizacji sanitarnej w Baninie, Czaplach, Leźnie oraz budowy wodociągu w Czaplach i Leźnie, a także budowy kanalizacji sanitarnej dla Banina i Miszewka.
Oprócz inwestycji współfinansowanych z budżetu unijnego, do najdroższych (ponad 2 mln zł) należała budowa kompleksu boisk w Baninie, który jest I etapem budowy nowej szkoły.
Zadłużenie gminy na koniec 2012 roku wyniosło 33 mln 570 tys. zł, czyli 34,4 proc. zrealizowanych dochodów budżetu. Z tego wynika, że kwotowo stan zadłużenia zmalał o 4 mln 548 tys. zł.
Regionalna Izba Obrachunkowa, a także komisja rewizyjna nie wniosły uwag co do pracy władz żukowskiej gminy.
Radny Albin Bychowski miał kilkanaście pytań i uwag do sprawozdania. Interesowało go m. in. rozliczenie części niezrealizowanej dotacji w wysokości prawie 943 tys. zł na budowę szkoły w Baninie. Dociekał też, czy był przetarg na wycinkę drzew i krzewów na terenie gminy i dlaczego nie ogłoszono przetargu na budowę oświetlenia ulicznego.
Na większość pytań urzędnicy magistratu odpowiadali "od ręki". Pozostałe były - jak to określił burmistrz - zbyt szczegółowe i wymagają sięgnięcia do źródeł. Szef żukowskiego magistratu uznał też, że radni opozycji mają powody do zadowolenia, bo ich przedstawiciel bardzo skrupulatnie przygotował się do sesji. Stwierdził jednak, że włożoną w to energię i wiedzę warto było zaprezentować wcześniej na posiedzeniach komisji, a nie podczas środowych obrad.
- Nie widzimy jasnej i przejrzystej polityki zarządzania gminą, która wygląda dobrze tylko w wymiarze autopromocji - stwierdził szef klubu opozycyjnego Wojciech Kankowski. - Gorzej jest w sferze faktów i skutecznych działań jako gospodarza gminy. Wobec tego nasz klub nie poprze wniosku o udzielenie absolutorium.
- Wiele rzeczy, które realizuję teraz ciągnie się z poprzednich lat jak np. budowa kanalizacji deszczowej północnej części Żukowa - ripostował burmistrz Jerzy Żurawicz. - Źle zrobiona, zbiorniki wodne obsunęły się, brak wierceń spowodowało, że się zawaliły. Muszę więc to zadanie ciągle rozszerzać. A co do nierealizowania dotacji centralnej, o której mówił pan Bychowski, to należy powiedzieć o źle położonym gazociągu, który trzeba było przeprojektować, a to wymaga czasu.
Burmistrz przypomniał, podając dokładne liczby, jak wykonywano zaplanowane zadania przez ostatnie cztery lata "rządów" poprzedniej ekipy. - Też wszystko realizowaliście w stu procentach? - pytał raczej retorycznie.
Po zakończonej dyskusji i gorącej wymianie zdań przystąpiono do głosowania. Uchwałę w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za ubiegły rok poparło 13 radnych, a 5 wstrzymało się od głosu. Identyczny wynik był podczas głosowanie nad absolutorium dla burmistrza Jerzego Żurawicza.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze