Reklama

Żukowo. Adam Okrój: "Nie można mówić o popełnieniu przestępstwa"

W połowie marca zakończyły się zebrania wiejskie w żukowskiej gminie. Tylko w jednym z 20 sołectw zakwestionowano ważność wyborów. W tej sprawie na biurko przewodniczącego rady miejskiej trafiło pismo. Krzysztof Lesiński, prowadzący zebranie w Sulminie, wyraził w nim opinię, że doszło do nieprawidłowości podczas wyboru rady sołeckiej i sołtysa tej wsi.

Jakie zastrzeżenia przedstawił przewodniczący sulmińskiego zebrania? Lista zarzutów jest długa. Krzysztof Lesiński twierdzi m. in., że wydawano jednej osobie więcej niż jedną kartę do głosowania, że wybory nie były bezpośrednie, bo wiele osób wrzucało do urny dwie lub więcej kart wyborczych. Stwierdza również, że na liście obecności znalazły się osoby, które nie są mieszkańcami Sulmina. Wyraził też opinię, iż jedna osoba podpisywała się na liście pod wieloma nazwiskami. Dodał, że na wszystkie przedstawione przez niego nieprawidłowości są świadkowie.

- Pan Lesiński oczekuje ode mnie, żebym jako nadzorujący prawidłowość prowadzonych zebrań sprawozdawczo - wyborczych wniósł pozew w trybie pilnym do sądu powszechnego w celu unieważnienia wyników wyborów rady sołeckiej i sołtysa, a także powiadomił organa prokuratury celem sprawdzenia, czy nie zostało popełnione przestępstwo przez osoby wymienione w przekazanym mi piśmie - powiedział Adam Okrój, przewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie.

W tej sytuacji przewodniczący żukowskiej rady poprosił na spotkanie przedstawicieli komisji skrutacyjnej. Gabriela Wenta i Czesław Grota wyjaśniając swoje stanowisko, odnieśli się negatywnie do wszystkich postawionych przez Krzysztofa Lesińskiego zarzutów. Oboje kategorycznie stwierdzili, że nikt podczas trwania zebrania nie zgłosił ani zastrzeżeń, ani sprzeciwu co do sposobu przeprowadzania wyborów, a każda problemowa sprawa była konsultowana z przedstawicielami żukowskiego samorządu i pracownikami urzędu, którzy byli obecni na sali.

- Przeanalizowałem cały zgromadzony materiał i uważam, że w tych okolicznościach nie można mówić o popełnieniu przestępstwa przeciwko wyborom przez uczestników zebrania wiejskiego w Sulminie, które odbyło się 11 marca br. - oświadczył przewodniczący Adam Okrój. - Poza tym obowiązujące przepisy nie przewidują możliwości wnoszenia protestów wyborczych do sądów powszechnych w przypadku wyborów organów jednostek pomocniczych - dodał.

Szef żukowskiej rady uznał, że jeżeli Krzysztof Lesiński uważa, iż popełniono przestępstwo, to jako przewodniczący zebrania może złożyć stosowne zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

Należy jeszcze odnotować, że o pełnienie funkcji sołtysa w Sulminie walczyły dwie panie: Ewa Bałon, która szefowała radzie soleckiej przez trzy kadencje oraz Lidia Cendrowska. Zwyciężyła ta druga przewagą 16 głosów.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    guru - niezalogowany 2011-04-12 19:36:36

    Wpierw ganiłem Okroja za ten lansik w Borkowie ale teraz popieram. Bardzo dobre posunięcie. Jak się temu z Sulmina coś nie podoba niech sam pisze doniesienie a nie szuka do tego ludzi. Adam brawo za odwagę. Toż to w sprawie wiceprzewodniczącej rady.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości