Reklama

Żukowo. Burmistrz odpowiada na atak opozycji

17/01/2013 14:05
Czy uważa Pan za zasadne spieranie się o coś, czego nie powiedziałem? - pyta Wojciecha Kankowskiego w swoim oświadczeniu Jerzy Żurawicz. To reakcja na krytyczną ocenę wypowiedzi burmistrza na temat polityki podatkowej gminy, o którą pokusili się przed kilkoma dniami członków opozycyjnego Kaszubskiego Zrzeszenia Wyborczego.

Dotyczy artykułu: "W. Kankowski: Burmistrz stracił poczucie odpowiedzialności za rzeczywistość, którą kreuje"

Odpowiedź Burmistrza Gminy Żukowo

W odpowiedzi na Pana oświadczenie, w którym atakuje mnie Pan jako osobę "bez poczucia odpowiedzialności za rzeczywistość" przedstawiam moje stanowisko w tej sprawie. Na wstępie informuję Pana oraz czytelników portalu Kartuzy.info, że mój komentarz (o którym mowa w Pana wypowiedzi) został opublikowany w Tygodniku Kartuzy przy okazji zestawienia lokalnych podatków w powiecie kartuskim. Dotyczy on podatków od nieruchomości na 2013 rok w gminie Żukowo.

W komentarzu na wstępie wskazałem na konieczność dostosowania polityki finansowej gminy do stopnia inflacji, co jest oczywistą i potrzebną reakcją, dyktowaną zasadami ekonomii i zdrowego rozsądku. Jednocześnie zaznaczam, że moja wypowiedź nie poruszała żadnej kwestii, jak to Pan określił "obarczania winą poprzedników". Co więcej - nie było w niej mowy o żadnej winie.

Napisał Pan w swoim oświadczeniu: "Jeśli uważa Pan, że są one (w domyśle: podatki) za wysokie, to co stało na przeszkodzie w ciągu tych dwóch ostatnich lat sprawowania urzędu Burmistrza, aby zaproponował Pan obniżenie tych podatków?" Otóż ja nie powiedziałem, że podatki są ZA wysokie. Moja wypowiedź, co łatwo sprawdzić, brzmiała: "Na ten rok podnieśliśmy podatki tylko o stopień inflacji, więc praktycznie utrzymaliśmy je na dotychczasowym poziomie. Jeśli więc są wysokie, to dlatego że taka polityka była w poprzednich latach".

To, czy podatki są wysokie jest sprawą subiektywną. Komentarz jest opublikowany pod tabelą zestawienia lokalnych podatków w innych gminach. Łatwo stwierdzić, że gmina Żukowo wypada korzystnie w porównaniu z innymi gminami. Istotny dla mieszkańców podatek od nieruchomości (działki budowlane) jest dużo niższy niż ten sam podatek w gminach: Sulęczyno, Sierakowice, Chmielno, Kartuzy, Somonino.

Czy uważa Pan, że w obliczu takich potrzeb rozwoju, z jakimi wszyscy (także Pan) mamy obecnie do czynienia w gminie Żukowo, stać nas jeszcze na zmianę polityki podatkowej w dół?

Dalej Pan pisze, że "chwalę się" zwolnieniami od podatków dla przedsiębiorców. W artykule przytoczyłem opinie przedsiębiorców, którzy są zadowoleni z ustalonych wspólnie zasad rozliczeń. Oto fragment:
"Oni sami bardzo chwalą zwolnienie od podatków nawet do trzech lat zakładów, które budują nowe hale i modernizują stare". A więc nie ja się chwalę, ale przedsiębiorcy chwalą warunki podatkowe. A to jest różnica.


W artykule ponadto zwróciłem uwagę na atrakcyjność położenia Żukowa, bliskość Trójmiasta i lotniska, co jest niewątpliwym atutem dla inwestorów, dla których lokalne podatki nie są czynnikiem najważniejszym. Warto wspomnieć, że z tytułu prowadzonych przedsiębiorstw do budżetu gminy wpływa rocznie ok. 13 milionów złotych co stanowi ok. 13 procent wpływów.

Wspomina Pan dalej w swoim oświadczeniu o podatkach rolnych, które nie zostały obniżone poprzez obniżenie ceny kwintala od żyta i powołuje się Pan na ochronę opłacalności produkcji rolnej. Odpowiadam więc, że po pierwsze grunty o V i VI klasie użyteczności rolnej są zwolnione od opodatkowania i właściciele tych ziem nie muszą nic płacić. Po drugie, podatek rolny od hektara wzrośnie o 49,65 zł w skali roku, co spowoduje że w rzeczywistości rolnik zapłaci o 12,41 złotych wyższą ratę od hektara niż w roku poprzednim. Myślę, że ta kwota nie spowoduje załamania produkcji rolnej, a biorąc pod uwagę korzystną taryfę podatkową w przypadku wspomnianej wyżej nieruchomości budowlanej - polityka podatkowa jest rozsądnie zbilansowana. Przypominam, że Komisja Rolna Rady Miejskiej nie wnioskowała o obniżenie podatku rolnego. Przypominam także, że podczas sesji Rady Miejskiej 21 grudnia 2012, na której został uchwalony budżet gminy Żukowo na 2013 rok, projekt uchwały poparła ogromna większość - 19 radnych (2 wstrzymało się od głosu). Z prostej matematyki wynika więc, że budżet (w tym proponowane podatki) poparli także radni Kaszubskiego Zrzeszenia Wyborczego działającego w żukowskiej Radzie Miejskiej, którzy podpisali się pod Pana oświadczeniem.

Podatki lokalne, jak Pan słusznie wspomniał, są głównym źródłem finansowania realizacji zadań inwestycyjnych, bez których nie może być mowy o poprawie warunków życia mieszkańców gminy. Czy w obliczu inwestycji, które są niezbędne do poprawy warunków życia mieszkańców, uważa Pan za zasadne spieranie się o coś, czego nie powiedziałem?

Biorąc pod uwagę konieczność rozwoju gminy, realizacje zadań, wreszcie - elementarne podstawy ekonomii, zwracam się do Pana o zaniechanie sporów i o zaprzestanie epatowania mocno przesadzonymi wnioskami na temat mojej neutralnej wypowiedzi w prasie.

Burmistrz Gminy Żukowo
Jerzy Żurawicz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr Cackowski - niezalogowany 2013-01-17 15:11:15

    Przepraszam, ale autor tego oświadczenia (strasznie długiego) nie rozumie skutków inflacji skoro stwierdza, że podatki są na dotychczasowym poziomie, bo zostały podniesione o wskaźnik inflacyjny. Chyba, że Pan Burmistrz uważa, iż podatnicy na inflacji zarobili i dlatego muszą płacić wyższe podatki. To są Himalaje demagogii. Po drugie, żadna wypowiedź burmistrza w mediach nie może być uważana za wypowiedź neutralną.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości