Osiemnastu uczniów Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Żukowie odbywało czterotygodniową praktykę zawodową w angielskim Plymouth w ramach dwuletniego projektu "Mobilność i aktywność zawodowa uczniów technikum". W drodze powrotnej młodzież zwiedziła jeszcze Londyn.
W tym roku w ramach wspomnianego projektu na praktykę zawodową do Anglii wyjechała pierwsza grupa. Stanowili ją uczniowie kształcący się w dwóch zawodach - technik ekonomista i technik informatyk. Pieczę nad nimi sprawowały panie - Magdalena Rotter, zastępca dyrektora ZSZiO w Żukowie oraz nauczycielka Mirosława Stencel.
Początek ich pobytu to kontynuacja rozpoczętego w szkole przygotowania językowego. Zmienili się tylko nauczyciele. Młodzież została "rozparcelowana" po różnego rodzaju instytucjach i urzędach takich jak - sąd, agencje nieruchomości, instytucje charytatywne, biura pośrednictwa czy firma turystyczna zajmująca się wynajmem łodzi itp. Jedna z dziewcząt, technik informatyk, pracowała w instytucji dla osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu. Tworzyła dla nich stronę internetową jako grafik komputerowy. Chodziło o to, by znaleźli tam pracę w zawodach, w których się kształcą. Puszczeni na głęboką wodę, mieli okazję sprawdzić w praktyce zdobyte w szkole umiejętności.
Młodzież nie otrzymywała wynagrodzenia za pracę. W ramach projektu uczniowie otrzymali tylko kieszonkowe oraz pieniądze na opłatę kosztów związanych z podrożą, utrzymaniem i programem kulturalnym.
Dla uczestników projektu podróż do Anglii wiązała się z mnóstwem nowości. Dla wszystkich tych osób była to pierwsza praktyka i pierwszy wyjazd zagraniczny, a dla części pierwsza w życiu podróż samolotem. Było więc sporo emocji. Ponadto dla większości nową sytuacją był pobyt w domach, gdzie mówiło się innym językiem, obowiązywała trochę inną kultura, inaczej się żywiono. Młodzież musiała się dostosować i przyzwyczaić się do tego.
- Nasi uczniowie potrafili zaskoczyć umiejętnościami i zaradnością - wyznała Magdalena Rotter, zastępca dyrektora ZSZi O w Żukowie. - Na przykład uczennica, która uchodziła za cichą, spokojną i raczej nieśmiałą, potrafiła być jedyną osobą obsługująca sekretariat, łącznie z przyjmowaniem klientów pod nieobecność innych pracowników. Tego się nie spodziewałam.
- Nasi praktykanci okazali się bardzo punktualni, z czym w szkole bywało różnie - kontynuowała moja rozmówczyni. - Jeden z chłopców, do którego w szkole można było mieć zastrzeżenia, tam skrupulatnie wykonywał swoje obowiązki i do tego okazał się osobą bardzo kontaktową. - Takich miłych niespodzianek było całe mnóstwo - dodała.
Praktyka zawodowa żukowskich uczniów zorganizowana została w ramach program Leonardo da Vinci: "Uczenie się przez całe życie". Głównym celem przedsięwzięcia było podniesienie poziomu językowego oraz ćwiczenie mobilności zawodowej.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze