Choć śledztwo ws. ankiet dotyczących przebiegu obwodnicy metropolitalnej zostało umorzone, echa prokuratorskich wniosków nie milkną. Głos zdecydowali się zabrać w tej sprawie radni Kaszubskiego Zrzeszenia Wyborczego, krytykując burmistrza Żurawicza za brak reakcji i domagając się ukarania jego zastępcy, Marka Trepczyka.
Stanowisko opozycyjnego klubu radnych wyrażone zostało w przesłanym do mediów oświadczeniu. Przewodniczący KZW nie pozostawia na władzach gminy przysłowiowej "suchej nitki", akcentując, że to oznaka lekceważenia mieszkańców, którzy mają prawo czuć się oszukani.
Po decyzji Prokuratury Rejonowej w Kartuzach w sprawie nieprawidłowości przy ankietowaniu wariantów Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta w Urzędzie Gminy i braku reakcji burmistrza gminy Żukowo Jerzego Żurawicza na łamanie elementarnych zasad przez zastępcę burmistrza Marka Trepczyka chcemy publicznie wyrazić nasz pogląd w tej sprawie.
W sentencji postanowienia prokuratorskiego wskazuje się dokładnie do jakich nieprawidło-wości doszło i kto je popełnił w Urzędzie Gminy. Takie "konsultacje" budzą głębokie zaniepokojenie i dezaprobatę wobec postawy władz naszej gminy. W sprawę próby zafałszowania wyników konsultacji społecznych jest bezpośrednio zaangażowany zastępca burmistrza Marek Trepczyk, który nie chce sprawy komentować - tak wynika z wypowiedzi zamieszczonej w Tygodniku Kartuzy z dnia 12 lipca 2013 roku. A co robi Pan burmistrz Jerzy Żurawicz? - również nic, mówi o jakiejś ocenie pracowników w oparciu o kodeks etyki, który jest w urzędzie i którego naruszenia brane są pod uwagę podczas rocznej oceny pracowników. Takie zachowanie to wyraz jawnego lekceważenia mieszkańców gminy Żukowo, którzy mają prawo oczekiwać, że ich przedstawiciele działają zgodnie z prawem, legalnie i uczciwie.
W zaistniałej sytuacji zostały podważone te zasady i należy zapytać czy to jedyna sprawa gdzie władze postępują w taki sposób? Jeszcze bardziej bulwersuje postawa zastępcy burmistrza, który stwierdza - ,,zostawiam sprawę bez komentarza…" Przypomnijmy mieszkańcom gminy jak zastępca był skrupulatny w innej sytuacji, gdzie sołtys Przyjaźni spóźnił się kilka dni z przekazaniem części kwoty z podatków - wtedy skierował sprawę do prokuratora i natychmiast pozbawiono sołtysa prawa do pobierania podatków. To w Urzędzie Gminy Pan Marek Trepczyk nakazuje pracownikowi ,,dosypać" ankiet do urny.
W tak zasadniczej sprawie jak wiarygodność i uczciwość mieszkańcy gminy mogą czuć się oszukani, a my jako klub radnych Kaszubskie Zrzeszenie Wyborcze wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec takiej postawy. To nie służy budowie społeczności lokalnej w oparciu o zaufanie do sprawujących władzę. Od takich osób musimy szczególnie wymagać i żądać odpowiedzialności za swoje słowa i czyny. Zapewnienia burmistrza po wybuchu skandalu z ankietami o tym, że w urzędzie wszystko było w najlepszym porządku okazały się po prostu nieprawdą. Brak jakichkolwiek konsekwencji wobec winnego i brak choćby słowa "przepraszam" za zaistniałą sytuację nie jest dobrym sygnałem o jakości zarządzania naszą gminą.
Żądamy od Pana burmistrza Jerzego Żurawicza zdecydowanego przestrzegania kodeksu etyki w urzędzie i wyciągnięcia konsekwencji wobec swojego zastępcy. W przeciwnym razie oznaczać to będzie, że burmistrz akceptuje takie metody działania i naraża na szwank cały żukowski samorząd.
Z wyrazami szacunku radni klubu "Kaszubskie Zrzeszenie Wyborcze"
nadesłane
Oprac. Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze