Reklama

Żukowo. Domagają się wyciągnięcia konsekwencji wobec wiceburmistrza

15/07/2013 14:58
Choć śledztwo ws. ankiet dotyczących przebiegu obwodnicy metropolitalnej zostało umorzone, echa prokuratorskich wniosków nie milkną. Głos zdecydowali się zabrać w tej sprawie radni Kaszubskiego Zrzeszenia Wyborczego, krytykując burmistrza Żurawicza za brak reakcji i domagając się ukarania jego zastępcy, Marka Trepczyka.

Stanowisko opozycyjnego klubu radnych wyrażone zostało w przesłanym do mediów oświadczeniu. Przewodniczący KZW nie pozostawia na władzach gminy przysłowiowej "suchej nitki", akcentując, że to oznaka lekceważenia mieszkańców, którzy mają prawo czuć się oszukani.

Pełna treść oświadczenia Kaszubskiego Zrzeszenia Wyborczego:

Po decyzji Prokuratury Rejonowej w Kartuzach w sprawie nieprawidłowości przy ankietowaniu wariantów Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta w Urzędzie Gminy i braku reakcji burmistrza gminy Żukowo Jerzego Żurawicza na łamanie elementarnych zasad przez zastępcę burmistrza Marka Trepczyka chcemy publicznie wyrazić nasz pogląd w tej sprawie.

W sentencji postanowienia prokuratorskiego wskazuje się dokładnie do jakich nieprawidło-wości doszło i kto je popełnił w Urzędzie Gminy. Takie "konsultacje" budzą głębokie zaniepokojenie i dezaprobatę wobec postawy władz naszej gminy. W sprawę próby zafałszowania wyników konsultacji społecznych jest bezpośrednio zaangażowany zastępca burmistrza Marek Trepczyk, który nie chce sprawy komentować - tak wynika z wypowiedzi zamieszczonej w Tygodniku Kartuzy z dnia 12 lipca 2013 roku. A co robi Pan burmistrz Jerzy Żurawicz? - również nic, mówi o jakiejś ocenie pracowników w oparciu o kodeks etyki, który jest w urzędzie i którego naruszenia brane są pod uwagę podczas rocznej oceny pracowników. Takie zachowanie to wyraz jawnego lekceważenia mieszkańców gminy Żukowo, którzy mają prawo oczekiwać, że ich przedstawiciele działają zgodnie z prawem, legalnie i uczciwie.

W zaistniałej sytuacji zostały podważone te zasady i należy zapytać czy to jedyna sprawa gdzie władze postępują w taki sposób? Jeszcze bardziej bulwersuje postawa zastępcy burmistrza, który stwierdza - ,,zostawiam sprawę bez komentarza…" Przypomnijmy mieszkańcom gminy jak zastępca był skrupulatny w innej sytuacji, gdzie sołtys Przyjaźni spóźnił się kilka dni z przekazaniem części kwoty z podatków - wtedy skierował sprawę do prokuratora i natychmiast pozbawiono sołtysa prawa do pobierania podatków. To w Urzędzie Gminy Pan Marek Trepczyk nakazuje pracownikowi ,,dosypać" ankiet do urny.

W tak zasadniczej sprawie jak wiarygodność i uczciwość mieszkańcy gminy mogą czuć się oszukani, a my jako klub radnych Kaszubskie Zrzeszenie Wyborcze wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec takiej postawy. To nie służy budowie społeczności lokalnej w oparciu o zaufanie do sprawujących władzę. Od takich osób musimy szczególnie wymagać i żądać odpowiedzialności za swoje słowa i czyny. Zapewnienia burmistrza po wybuchu skandalu z ankietami o tym, że w urzędzie wszystko było w najlepszym porządku okazały się po prostu nieprawdą. Brak jakichkolwiek konsekwencji wobec winnego i brak choćby słowa "przepraszam" za zaistniałą sytuację nie jest dobrym sygnałem o jakości zarządzania naszą gminą.

Żądamy od Pana burmistrza Jerzego Żurawicza zdecydowanego przestrzegania kodeksu etyki w urzędzie i wyciągnięcia konsekwencji wobec swojego zastępcy. W przeciwnym razie oznaczać to będzie, że burmistrz akceptuje takie metody działania i naraża na szwank cały żukowski samorząd.

Z wyrazami szacunku
radni klubu "Kaszubskie Zrzeszenie Wyborcze"

nadesłane
Oprac. Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości