Nabiera "kolorów" zaplanowana na piątek batalia o odwołanie ze stanowiska wiceprzewodniczącej Rady Gminy Żukowo, Ewy Bałon. Z wnioskiem takim przed kilkoma dniami wystąpiła sześcioosobowa grupa radnych Kaszubskiego Zrzeszenia Wyborczego. Teraz starania te poparło także gminne koło Platformy Obywatelskiej. Co ciekawe, Ewa Bałon weszła do rady właśnie z listy PO.
- Pani Ewa Bałon wprowadziła mieszkańców wsi Sulmin w błąd, podając nieprawdziwą informację jakoby reprezentowała na zebraniu wiejskim Burmistrza Gminy i Przewodniczącego Rady Miejskiej, którzy to mieli upoważnić Ją do przekazania informacji o nielegalności zebrania. Na sesji Rady Miejskiej w dniu 19 października zarówno Pan Burmistrz jak i Pan Przewodniczący zaprzeczyli aby kogokolwiek upoważniali do ich reprezentowania w sprawie zebrania wiejskiego w Sulminie. Wcześniej zdarzył się również fakt podważający zaufanie do Pani Wiceprzewodniczącej, która wyniosła kserokopię faktury z Urzędu Gminy przekazując ją stronie konfliktu rodzinnego - uzasadniali wnioskodawcy z Wojciechem Kankowskim na czele.
Oprócz niego, pod pismem podpisali się także: Albin Bychowski, Witold Szmitke, Stanisław Szur, Grzegorz Tokarski oraz Zbigniew Lidzbarski. Taki układ głosów skazany był jednak z góry na przegraną.
Im bliżej sesji, tym emocje jednak rosną. W poniedziałek zarząd koła gminnego Platformy Obywatelskiej w Żukowie przyjął uchwałę w sprawie poparcia wniosku od odwołanie Ewy Bałon. Jest to sytuacja o tyle zaskakująca, że zdobyła ona samorządowy mandat startując właśnie z list PO. Poza nią do rady weszli pod szyldem PO także Alojzy Falk oraz Tadeusz Szmytke. Jak zagłosują w piątek? Czy wniosek poprą też inny rajcy?
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze