Żukowscy radni na piątkowej sesji podjęli m.in. uchwałę porządkującą sprawę wysokości miesięcznej zryczałtowanej diety za nieobecność na sesji. Nieusprawiedliwiona absencja uszczupli kieszeń rajcy o 100 złotych. Uchwałę w tej sprawie podjęto jednogłośnie.
Diety radnych zmalały już od stycznia br. o około 5 procent w stosunku do roku ubiegłego, a maksymalne stawki procentowe dla poszczególnych funkcyjnych, w tym przewodniczącego i jego zastępców, są takie same jak w poprzedniej kadencji. Jeżeli radny pełni więcej niż jedną funkcję w radzie, przysługuje mu prawo do jednej diety ustalonej w najwyższej wysokości.
Uporządkowano też kwestię potrąceń wysokości diety za nieobecność na sesji. Bez względu na pełnioną funkcję nieusprawiedliwiona absencja radnego na sesji będzie go kosztowała 100 złotych, bo o tyle zostanie mu obniżona dieta. Nieobecność w pracach komisji stałych rady zmniejszy dietę o 50 złotych.
Przygotowano również katalog przypadków, w których przewodniczący rady może nieobecność usprawiedliwić. Należą do nich m. in. wykonywanie innych obowiązków związanych z pełnieniem funkcji radnego w przypadku delegowania go przez szefa rady, choroba potwierdzona zwolnieniem lekarskim lub inna dokumentacja medyczną, udział w pogrzebie bliskiej osoby z rodziny, a także wówczas, jeżeli radny musi stawić się przed urzędami administracji rządowej lub samorządowej, sądem, prokuraturą, policją w charakterze świadka lub strony postępowania.
- Wprowadzenie zmian ma na celu wyeliminowanie kontrowersji i niepotrzebnych nieporozumień, które zdarzały się do tej pory - powiedział nam Adam Okrój, przewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
To wcześniej dostawało się dietę,choć się nie było na naradach?Dziwny kraj.