Dwie i pół godziny potrzebowali żukowscy rajcy, aby podczas czwartkowej sesji podjąć kilka przygotowanych uchwał. Gros czasu zajęła informacja na temat bezpieczeństwa przeciwpożarowego w gminie, którą przedstawił Zygfryd Pituła, prezes zarządu gminnego Związku OSP oraz pokaz multimedialny wraz z komentarzem komendanta powiatowego st. bryg. Edmunda Kwidzińskiego.
Na terenie gminy działa osiem jednostek OSP, z których połowa jest już włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego. Czynnych strażaków jest 422 członków czynnych, w tym 370 mężczyzn i 52 kobiety. Działa 16 drużyn młodzieżowych (51 dziewcząt i 74 chłopców) i trzy kobiece. Ochotnicze straże dysponują 14 samochodami.
W ubiegłym roku żukowscy druhowie wyjeżdżali do 359 zdarzeń, w tym do 83 pożarów, a to oznacza, że było ich o 6 mniej niż w 2009 roku. Przyczyną największej ilości pożarów (33 przypadki) była, niestety, nieostrożność osób dorosłych. Działania ratownicze obejmują również wypadki, których odnotowano 113.
Straty spowodowane przez pożary w gminie w 2010 r. wyniosły ponad 1 mln złotych, a uratowane mienie oszacowano na kwotę ponad 13 mln złotych. We wszystkich interwencjach brało udział 3045 strażaków.
Czego brakuje jeszcze druhom? Nowej strażnicy dla OSP w Żukowie, rozbudowy strażnicy w Chwaszczynie i samochodu ratownictwa drogowego, a druhom w Baninie przydałby się samochód gaśniczy .
Kilka jednostek posiada własna stronę internetową, dzięki temu strażacy na bieżąco informują o interwencjach i zagrożeniach. Publikują też materiały związane z ochroną przeciwpożarową.
- Nasza gmina otrzymała średnią 5,48 na 5,50 możliwych punktów do uzyskania - poinformował komendant Zygfryd Pituła. - Za tak wysoką ocenę na styczniowej naradzie powiatowej w Zdunowicach na ręce burmistrza gminy został przekazany pamiątkowy puchar.
Uzupełnieniem przedstawionych informacji był pokaz multimedialny wraz z komentarzem komendanta powiatowego st. bryg. Edmunda Kwidzińskiego o ochronie przeciwpożarowej w żukowskiej gminie w skali powiatu.
Obu druhom za wystąpienia podziękował burmistrz Jerzy Żurawicz. Prezesowi za wykonywaną służbę i nadzór nad żukowskimi jednostkami, a komendantowi powiatowemu za wyjątkowo bogatą wiedzę, którą przekazuje swoim podwładnym.
Podczas 10. posiedzenia rady w tej kadencji podjęto uchwałę w sprawie przyjęcia planu nadzoru nad żłobkami, klubami dziecięcymi oraz dziennymi opiekunami. Trzy uchwały (jedna "spadła" z porządku obrad) dotyczyły przystąpienia do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Baninie i Chwaszczynie.
Ponadto podjęto rezolucję skierowaną do Prezesa Rady Ministrów oraz Rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Rada Miejska zwraca się do premiera i rządu o to, aby w trakcie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej jednym z priorytetów była sprawa rolnictwa i wyrównywania dopłat rolniczych; aby polscy rolnicy nie byli dyskryminowani w stosunku do rolników państw tzw. starej Unii.
- Dziękuję za to, że projekt rezolucji naszego klubu Kaszubskiego Zrzeszenia Wyborczego znalazł się w programie dzisiejszej sesji - powiedział radny Stanisław Szur. - Prawdą jest bowiem to, że rolnicy nowych krajów unijnych są dyskryminowani.
Prawie godzinę zajęły radnym wnioski i interpelacje. Jacek Miąskowski apelował o zaangażowanie się gminy w sprawie Obwodnicy Metropolitalnej. Albin Bychowski i Tadeusz Szmytke chcieli wiedzieć jak daleko jeszcze do przetargu na budowę pierwszego etapu szkoły w Baninie i kiedy ewentualnie ruszą pierwsze prace przy budowie tego obiektu. Obszerne wyjaśnienia przedłożyła radnym Irena Majkowska, kierownik referatu inwestycji.
Jerzy Formela wnioskował o zainstalowanie spowalniacza na ul. Łąkowej w Żukowie, a Stanisław Groth i Zbigniew Szewczyk zwracali się do będącej na sali komendant komisariatu policji w Żukowie Ewy Halman o częstsze kontrole na terenie Tuchomia i Sulmina.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Spowalniacze przydałyby się jeszcze na ul. Dambka i Majkowskiego ;)