Reklama

Żukowo. Nieszablonowe Święto Niepodległości w przedszkolu Bocianowo

Prawie 160 podopiecznym Przedszkola i Żłobka Bocianowo wzięło udział w przygotowanym specjalnie dla nich Święcie Niepodległości. Grupa Misie, Biedronki, Pszczółki, Żabki, Sowy, Wiewiórki i Rybki były na poligonie, jeździły gazikami i zobaczyły wystawę eksponatów. Ponadto mogły delektować się grochówką prosto z kuchni polowej i zajadać się rogalami marcińskimi z białym makiem.

Świętowanie rozpoczęto od przedszkolnego poligonu, dzięki któremu dzieci bawiły się na sportowo. Przedszkolaki miały do wykonania kilka zadań: przechodziły przez rozstawione opony, mostek, liny, tunel, który był największą atrakcją. Były też skoki, a na finał odbyło się rzucanie granatem do celu, czyli w ruch poszły woreczki z grochem. Świetną zabawę połączono z ćwiczeniami ruchowymi. Po wykonaniu wszystkich poleceń maluchy zostały wcielone do… tajnej elitarnej jednostki wojskowej bociany z Bocianowa. Tę cześć programu prowadził Mateusz Nikel z firmy Active Kids, która w przedszkolu prowadzi na co dzień zajęcia sportowe ogólnorozwojowe.

Bocianowo skorzystało z uprzejmości miłośnika gazików 69 Zbigniewa Konkela, który użyczył dzieciom dwa gaziki. Przejażdżka samochodami sprawiła małym pasażerom dużą frajdę.

- Podczas przejażdżki gazikami, w której brałam udział, chłopcy stwierdzili, że chcą zostać żołnierzami, a dziewczynki… księżniczkami wojskowymi - powiedziała Maria Łapa, dyrektorka przedszkola.

Przygotowano też wystawę, na której były różne gadżety wojskowe, a także medale dziadka i ojca właściciela przedszkola. Jan Żurawicz działał w Gryfie Pomorskim i był więźniem obozu koncentracyjnego w Stutthofie. Wśród wielu medali zachował się krzyż partyzancki, który sobie najbardziej cenił. Natomiast medale Za Zasługi dla Obronności Kraju oraz Złoty i Srebrny Krzyż Zasługi należą do Edwarda Łapy, który był zawodowym żołnierzem. Swoją służbę w wojsku zakończył w stopniu pułkownika.

Na zakończenie świętowania serowano grochówkę z kuchni polowej, a na deser były rogale marcińskie z białym makiem.

- Postanowiliśmy w tym roku, chcąc uniknąć sztampy, święto obchodzić w nieco innej formie niż dotychczas. Stąd wziął się pomysł na poligon, gaziki i wystawę eksponatów niepodległościowych w większości związanych z wojskiem. Wcześniej wychowawczynie przeprowadzały w każdej grupie prelekcje dla dzieci. Podeszliśmy do świętowania bardziej od praktycznej strony. Sądzę, że ten sposób spędzania Dnia Niepodległości bardziej przemawia do najmłodszych i na dłużej go zapamiętają - stwierdził Rafał Łapa, właściciel Bocianowa.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Długi - niezalogowany 2017-11-11 18:46:22

    Właśnie się uczyli histori;)) bo niektórzy nie wiedzą co to 11 listopada ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ciekawski - niezalogowany 2017-11-11 16:13:04

    Rosną ochotnicy do wojsk Antka . Niezła indoktrynacja. Moze lepiej ich czegoś uczyć a nie tylko hodowla mięsa armatniego .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Długi - niezalogowany 2017-11-11 12:53:49

    .... Z czterema paskami adidasa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości