Reklama

Żukowo. Oddawali krew dla potrzebujących

Po raz dziewiąty z inicjatywy księdza Czesława Lasa, proboszcza parafii pw. Miłosierdzia w Żukowie, w niedzielne przedpołudnie wszyscy chętni mogli wzięć udział w akcji honorowego oddawania krwi. Do ambulansu zgłosiło się 31osób. Krew oddało 15. Pozostali dawcy - z różnych przyczyn - nie mogli w tym dniu oddać bezcennego leku. Przez kilka godzin zebrano prawie 7 litrów krwi. Rekordową ilość, bo 16 litrów, odnotowano trzy lata temu.

Agnieszka Wojciechowska z Pępowa nie po raz pierwszy oddawała krew. Jak stwierdziła bardzo odpowiada jej pomysł, aby ambulans przyjeżdżał do Żukowa, gdyż jest to bardzo wygodne dla mieszkańców gminy. Ponadto niedziela to dobry dzień, bo jest wolny od codziennych obowiązków.

Z Pępowa przyjechał też Janusz Januszewski. Na swoim koncie ma już kilka litrów oddanej krwi. Wiele lat temu zachęcili go do tego znajomi. Według niego ważna w tym działaniu jest bezinteresowność, z której korzystają potrzebujący ludzie.

Adam Kuszel z Żukowa honorowym dawcą jest od siedmiu lat i na koncie ma 13 litrów oddanej krwi. Stwierdził, że oddając krew, trzeba zawsze pamiętać, że tego bezcennego leku nie da się wyprodukować. W krwiobusie przy kościele był pierwszy raz.

Tomasz Lewańczyk z Lnisk w oddawaniu krwi jest nowicjuszem. Od dłuższego czasu nosił się z takim zamiarem. Skorzystał z okazji, że miał blisko do ambulansu i chętnie z nim przybyła cała rodzina.

Wojciechowi Radziwonowi z Pępowa towarzyszyła żona Weronika i dzieci - Natasza i Borys. Może dlatego, że to jego premierowa akcja krwiodawcza? Podobnie jak jego poprzednik wziął pod uwagę to, że miał ambulans pod ręką. - Chcę oddać krew, bo to przecież nic nie kosztuje, a może bliźniemu pomóc - powiedział nasz rozmówca.

Jak przy każdej z dotychczasowych akcji wolontariuszki miały pieczę nad przebiegiem akcji - zajmowały się m. in. ewidencją dawców, jednocześnie oferowały kawę, herbatę i ciasteczka.

- Po raz pierwszy zorganizowaliśmy akcję krwiodawstwa w lipcu. W okresie letnim jest dużo wypadków to i krwi więcej potrzeba. To odpowiedź na apel służby zdrowia. Organizujemy już dziewiątą taka akcję w naszej parafii. Cieszę się, że przyszło dużo młodych osób. Mamy dzisiaj nowicjuszy, ale też sporo stałych dawców - stwierdziła Barbara Dawidowska, koordynatorka tego przedsięwzięcia.

Głównym organizatorem akcji jest ksiądz Czesław Las, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia w Żukowie.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wieloletni krwidawca z Banina - niezalogowany 2017-07-31 21:42:21

    Szkoda, że przy opisie tak szczytnej akcji po otwarciu każdego zdjęcia zasłania je nachalna reklama farb. Pozdrowienia dla Redaktora strony

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości