W tak obszernym programie obrad znalazło się 40 uchwał. Połowa z nich związana była z efektami przeprowadzonych konsultacji z mieszkańcami gminy w sprawie urzędowych nazw miejscowości. Na podstawie tych opinii rajcy podjęli stosowne uchwały, które w formie wniosków trafią na biurko ministra administracji i cyfryzacji, który podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie.
Wspominane konsultacje odbywały się od 12 listopada do 16 grudnia ub. roku. Podczas 16 spotkań mieszkańcy mieli okazję wypowiedzieć się, czy są za używaniem nazw urzędowych, czy tych, które widnieją w ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Najwięcej zmian dotyczy Żukowa. Na co dzień prawie nikt już nie używa takich nazw jak - Dębniak, Gapia Góra, Lisewo, Pstra Suka, Pustki Żukowskie czy Gbury. Nikt też nie ma ich w dowodach osobistych, ale ciągle obowiązują one w wykazie zawierającym urzędowe nazwy miejscowości. Stąd te rozbieżności.
Co jeszcze powinno się zmienić zgodnie z życzeniami mieszkańców? Widlino ma być wsią, a nie kolonią. Łapino Kartuskie ma być tylko Łapinem, a Skrzeszewo Żukowskie tylko Skrzeszewem. Nowy i Stary Glincz ma funkcjonować jako jedna wieś Glincz, a z urzędowej nazwy Dąbrowa Miszewska ma zostać tylko Dąbrowa. Zniesione mają być też nazwy Glinna Góra, Mała Przyjaźń i Nowe Pole. Stanowiłyby one jedną wspólną wieś - Przyjaźń.
Cały ten zabieg ma uporządkować i ujednolicić stosowane i używane nazwy miejscowości w żukowskiej gminie.
Niestety, zainteresowanie konsultacjami nie było oszałamiające. Mimo niskiej frekwencji konsultacje są ważne bez względu na ilość osób w nich uczestniczących. Zdecydowana większość głosujących optowała za likwidacją nazw urzędowych, m. in. dlatego, że o istnieniu wielu z nich nawet nie słyszała.
Z zaakceptowaniem projektów uchwał nie mieli też radni. Wszystkie 21 uchwał dotyczących tej kwestii przegłosowano jednogłośnie (w 27 minut), z wyjątkiem dwóch głosów wstrzymujących (dotyczyło zniesienia nazwy Piaski).
Sporo czasu zajęło radnym dojście do konsensusu w sprawie górnych stawek za wywóz płynnych nieczystości. Debatowano nad tym, ile za ich odbiór mają płacić właściciele nieruchomości, ale ile przedsiębiorcy. Projekt zakładał, że ci pierwsi uiszczaliby kwotę 20 zł za jeden metr sześcienny, a pozostali o 7 zł więcej. Klub Kaszubskie Zrzeszenie Wyborcze wnioskował za wycofaniem tego punktu z porządku obrad, ale propozycję przegłosowano na "nie". Drugi wniosek złożył Józef Kobiela, szef komisji ochrony środowiska i porządki publicznego, proponując zmniejszenie opłat odpowiednio do 17 zł i 20 zł brutto. Większość radnych w głosowaniu zaakceptowała tę propozycję.
Zatwierdzono też plan pracy komisji rewizyjnej. Jej członkowie zamierzają m. in. problemowo skontrolować szkoły podstawowe w Miszewie i Niestępowie, zespół szkół w Leźnie oraz Bibliotekę Samorządową w Żukowie.
A propos komisji rewizyjnej. Można było oczekiwać, że przedstawi ona swoje wnioski w sprawie zebrań sołeckich w Niestępowie i podjętych wówczas uchwał związanych z podziałem środków funduszu sołeckiego. Komisja miała wypowiedzieć się co do ich prawidłowości. Prace planowano zakończyć do 31 grudnia ub. roku. Jednak na piątkowej sesji szef komisji nie podzielił się publicznie żadną informacją w tej sprawie. Trzeba czekać do marca, gdyż w lutym nie planuje się posiedzenia rady.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze