Reklama

Żukowo. Ulica Pod Elżbietowo - "kwiatek" wśród gminnych inwestycji drogowych

Jeszcze w listopadzie gmina Żukowo przystąpiła do prac modernizacyjnych na ul. Pod Elżbietowo. Wyrównaną i utwardzoną drogę już następnego dnia jednak... rozkopano, by ułożyć gazowy rurociąg. Niespełna dwa tygodnie później, po dwóch dniach opadów deszczu, droga przerodziła się natomiast w ogromną kałużę. - Niezwykła koordynacja robót - krytykuje poczynania władz gminy Piotr Cackowski.

Pierwsze sygnały w sprawie nie do końca przemyślanych chyba działań drogowców na ul. Pod Elżbietowo w Żukowie trafiły do nas dokładnie dwa tygodnie temu.

- 19 listopada, za pieniądze podatników żukowskiej gminy, wyrównano i utwardzono ulicę Pod Elżbietowo w Żukowie. Jednak radość okolicznych mieszkańców trwała zaledwie kilkanaście godzin, bo już następnego dnia rano inna ekipa rozkopała tę samą drogę i rozpoczęła układanie gazowego rurociągu. Zdumiewający jest również fakt, iż gazociąg postanowiono ułożyć dokładnie w … środku drogi. Przy okazji naruszono podziemną instalację energetyczną i zerwano linię telefoniczną - zrelacjonował przebieg prac Piotr Cackowski, zaznaczając, że w czasie ich wykonywania na miejscu nie pojawił się żaden przedstawiciel magistratu.

Jak się wkrótce okazało, nie był to jedyny problem. "Utwardzona" w ten sposób droga nie najlepiej bowiem zniosła dwudniowe raptem opady deszczu, zamieniając się w krótkim czasie w gigantyczną kałużą na szerokość całej drogi.

- Urzędników odpowiedzialnych za stan gminnych dróg nadal nikt w tym rejonie nie widział - puentuje Cackowski.

Pytania w tej sprawie przesłaliśmy do Urzędy Gminy w Żukowie także my, i to już dwa tygodnie temu. Kilka dni później skontaktowała się z nami co prawda Elżbieta Szala, inspektor ds. zabezpieczenia technicznego i utrzymania dróg, oznajmiając, że "ulica Pod Elżbietowo jest długa" i potrzebuje dokładniejszego wskazania, na którym konkretnie jej odcinku zaistniała opisywana sytuacja. Podpowiedź, że na tym, na którym 19 i 20 listopada prowadzone były prace, a także załączone mailem zdjęcia najwyraźniej jednak niewiele pomogły, bo choć we wtorek upływa ustawowo określony termin w jakim urząd najpóźniej powinien ustosunkować się do naszego zapytania, do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Najwyraźniej mieszkańcy nie zasługują na wyjaśnienia urzędu co jest przyczyną przeprowadzenia inwestycji w obrębie ich zamieszkania w taki, a nie inny sposób. Urzędnicy z pewnością mieli ważniejsze sprawy niż wypełnianie obowiązków względem mieszkańców gminy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    radar - niezalogowany 2012-12-05 09:05:11

    @gomesz: Ale jakoś oni też muszą dojechać do pracy :rolleyes:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gomesz - niezalogowany 2012-12-04 23:49:33

    radar a teraz urzędnicy czytają posty i udają ze tego nie widzą :mad:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    radar - niezalogowany 2012-12-04 09:29:04

    Cackowski Cackowskim a ulica nadal nie jest przejezdna i to nie tylko na tym odcinku. W zeszłym roku informowałem KartuzyInfo i był tu artykuł o tym jak wielkie jest błoto na tej ulicy, ale trochę wyżej. Mam żal do KartuzyInfo (za to że temat sobie odpuściło) oraz przede wszystkim do urzędników gminnych za to, że nie interesują się tą sprawą. I tak mamy co mamy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości