Reklama

Żukowo. Zabytkowy dom odzyska wygląd sprzed lat

Na porannym spacerze zauważyłem, że w Żukowie przy ulicy Parkowej rozbierają XIX wieczny Dom Papiernika wpisany na listę zabytków - informuje nasz Czytelnik. - Została już tylko połowa tego obiektu. Aby rozwiać wątpliwości zaniepokojonego sytuacją autora korespondencji, sprawdziliśmy, dlaczego tak się dzieje i czy rozbiórka jest zgodna z prawem.

Tuż za ogrodzeniem stoi tablica informująca, że prowadzone są prace remontowe "Domu Papiernika". Po drugiej stronie widać trwające prace budowlane przy liczącym około 150 lat zabytkowym obiekcie, a piwnice znajdujące się pod domem mogą mieć nawet do 250 lat.

- Pozostawienie go w aktualnym stanie groziło katastrofą budowlaną - wyjaśnia nam Julian Jaworski, właściciel budynku. - W niepodpiwniczonej części dom osiadł o 70 centymetrów, co było spowodowane wybudowaniem go na trzymetrowym nasypie. W związku z tym dom się przełamał i zapadł.

W tej sytuacji należało go częściowo rozebrać, zrobić nowe fundamenty i postawić ściany. Jak zapewnia właściciel, zostanie on odtworzony w takiej bryle i w takim wyglądzie jaki był pierwowzór, z zachowaniem łuków, werand, ganku i dachu, a to oznacza, że dom odzyska wygląd sprzed lat. Wewnętrzny podział i stropy drewniane zostaną wymienione na nowe.

Stan surowy zamknięty ma być gotowy w tym roku, a w przyszłym, jak się uda, dom powinien być gotowy.

Jak wynika z przedstawionych nam dokumentów, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Gdańsku zezwolił na prace remontowe i renowacje dworku ponorbetańskiego, a starostwo zatwierdziło projekt budowlany i wydało zezwolenie na budowę.

Julian Jaworski właścicielem posesji jest od trzech lat. Otrzymał ją w spadku po swojej babci. Całe gospodarstwo zostało nabyte przez jego pradziadka w ramach odszkodowania za mienie pozostawione za Bugiem.

- W którym miejscu rzeczywiście była zlokalizowana papiernia, która działała do 1900 roku, trudno powiedzieć - mówi Andrzej Jaworski, ojciec właściciela domu. - Aktualnie remontowany dom zwyczajowo otrzymał nazwę "domu papiernika". Onegdaj, gdy siostry norbertanki tutaj działały, powstała pierwsza papiernia, która produkowała papier czerpany dla Gdańska. Zakonnice miały patent na ten wyrób na całe Pomorze.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości