Reklama

Żukowo. Zanosiło się na "zadymę"

Tak przynajmniej wynikało z kuluarowych rozmów przed ostatnią sesją żukowskiej rady. Tuż po rozpoczęciu obrad przewodniczący proponował wniesienie projektu uchwały dotyczącej rozpatrzenia przez komisję rewizyjną prawidłowości przeprowadzonych zebrań wiejskich w Niestępowie i podjętych na nich uchwał związanych z podziałem środków funduszu sołeckiego.

W uzasadnieniu klub radnych Porozumienie Samorządowe dodał, iż przeprowadzenie kontroli w tej sprawie związane jest z zarzutami radnego Grzegorza Tokarskiego publikowanymi w mediach. Ze względów proceduralnych uchwała nie znalazła się jednak w programie sesji. Przewodniczący opozycyjnego klubu Kaszubskie Zrzeszenie Wyborcze Wojciech Kankowski oświadczył wówczas, że jego klub (należy do niego radny Tokarski) również zamierzał złożyć do komisji rewizyjnej wniosek w tej kwestii. Najprawdopodobniej na listopadowej sesji ciąg dalszy nastąpi.

We wrześniu w Niestępowie na spotkaniach wiejskich dzielono przyszłoroczny fundusz sołecki. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że w ciągu 10 dni (16 i 26 września) odbyły się aż dwa zebranie w tej samej sprawie.

Na pierwsze zebranie przyszło, wedle relacji sołtysa Zbigniewa Szewczyka, ponad 20 mieszkańców, reprezentujących jedną ulicę i wspieranych przez radnego Tokarskiego, który złożył wniosek o przeznaczenie całego sołeckiego funduszu (26 tys. zł) na ul. Szeroką. I tak też się stało.

Niezadowolona z takiego obrotu sprawy część mieszkańców złożyła skargę do sołtysa. Na liście podpisało się więcej osób niż było na pierwszym zebraniu. Argumentowali to niesprawiedliwym podziałem środków sołeckich i brakiem informacji o zebraniu, gdyż ogłoszenia zostały zerwane.

- Po konsultacji z urzędem gminy i radcą prawnym zwołałem drugie zebranie, w którym uczestniczyło ponad 40 mieszkańców, tym razem z całej wsi - powiedział Zbigniew Szewczyk. - O obu zebraniach informowałem urząd. Pierwsze było ustne, a drugie pisemne - dodał. Co się tyczy powiadamiania radnego, to statut sołecki wsi Niestępowo nic o tym nie mówi. W tej kwestii nie poczuwam się do żadnej winy.

Po propozycji sołtysa na modernizację ul. Szerokiej przeznaczono około 16 tys. zł. Pozostałą kwotę podzielono na kilka drobniejszych zadań. Propozycje przegłosowano jednogłośnie.

- Chcę się oczyścić ze stawianych mi zarzutów, stąd moja prośba do kolegów z klubu o skierowanie projektu uchwały do komisji rewizyjnej, aby sprawdzono, czy złamałem jakiekolwiek obowiązujące procedury - powiedział nam po sesji radny Zbigniew Szewczyk. - W organizowaniu zebrań działałem jako sołtys, a nie radny, wiec bazowałem na statucie sołectwa. Uważam, że radny Grzegorz Tokarski narusza moje dobra osobiste i nie zamierzam tak tej sprawy zostawić.

Z radnym Grzegorzem Tokarskim nie mogliśmy porozmawiać po sesji, gdyż opuścił salę w trakcie obrad z powodu bardzo ważnych spraw osobistych.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości