Po raz dziesiąty młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Żukowie odbywała praktyki zawodowe za granicą. Tym razem przeprowadzono je w ramach dwuletniego projektu Erasmus + POWER Kształtowanie Umiejętności Sprzedażowych Poprzez Praktyki Zawodowe. W tej edycji do Londonderry w Irlandii Północnej na staż wyjechało 18 uczniów i trzech nauczycieli. Oprócz zdobywania fachowej wiedzy, mieli też okazję zwiedzić wiele ciekawych miejsc.
Uczniowie klasy drugiej i trzeciej to przyszli technicy ekonomiści, logistycy i technicy eksploatacji portów i terminali. Młodzież oraz nauczyciele mieli praktyki w lokalnych zakładach pracy; w magazynach, hotelach i biurach. Po pracy spędzali czas pod pieczą irlandzkich rodzin. W soboty i niedziele wyjeżdżali na wycieczki i realizowali program kulturowy, m. in. poznawali historię Derry, a nawet tajniki tańca irlandzkiego.
Podczas wycieczek mieli okazję zwiedzić m. in. Groblę Olbrzyma (Giant’s Causeway) - oryginalną formację skalną, składającą się z kolumn bazaltowych, które wyglądają jakby były poukładane przez człowieka. Byli także w Ulster American Folk Park, skansenie opowiadającym historię trzech wieków irlandzkiej emigracji.
- Pierwszy raz w ramach projektu szkolenia zawodowego nauczycieli przedmiotów zawodowych wysłaliśmy do Wielkiej Brytanii trzy nauczycielki przedmiotów zawodowych - logistycznych, ekonomicznych i eksploatacji portów i terminali, po to, by też zdobywali doświadczenie. Ich pobyt odbywał się w ramach tego samego projektu, który realizowali nasi uczniowie - powiedziała Magdalena Rotter, zastępczyni dyrektorki ZSZiO w Żukowie i koordynatorka projektu.
Gabriela Kowalska, dyrektorka szkoły, za najbardziej satysfakcjonujący uważa fakt, że młodzież z praktyk jest bardzo zadowolona. Miała bowiem okazję szlifować swoje umiejętności językowe i to zarówno w pracy, jak i w rodzinach, u których mieszkała. Cenny jest także kontakt z młodzieżą z innych krajów. Żukowscy uczniowie wzbogacali swoją wiedzę o ich ojczyznach i nawiązywali przyjaźnie.
- Przed wyjazdem trochę się bałam, że mogę sobie nie poradzić, bo język irlandzki ma specyficzny akcent. Pracowałam w hotelu w recepcji. Na początku był stres, w obawie, że może coś mi nie wyjdzie, ale z każdym dniem było coraz lepiej. Praca spodobała mi się i w przyszłości chciałabym czymś takim się zająć. Piękne były tam krajobrazy. Zaskoczyło mnie to, że w hotelu i na mieście spotkałam wielu Polaków - stwierdziła Daria Jeżewska.
Mateusz Ostasz odbywał staż jako logistyk w primarku, w magazynie z butami i odzieżą. Sporo spotkanych przez niego Irlandczyków, chwaliło się swoimi podróżami i znajomością Polski. Mieszkańcy ujęli go miłym i bardzo sympatycznym sposobem bycia. Chętnie też pomagali, gdy się o coś pytało czy prosiło.
- Pracowałam w Void Galerii jako ekonomistka, a dokładnie jako pomoc administracyjna. Trafiłam w momencie, kiedy przygotowywano wystawę. Bardzo mnie to cieszyło, bo na co dzień często odwiedzam galerie sztuki. Potwierdzam to, co mówił Mateusz, że ludzie byli tam uprzejmi i wyrozumiali dla nas. Z tego pobytu najwyżej sobie cenię możliwość szlifowania języka angielskiego - wyznała Agata Kołodzińska.
- Łącznie mieliśmy już sześć projektów i realizujemy je od 2008 roku. Naszym uczniom daje to pewności siebie, że potrafią sobie poradzić wszędzie, w Polsce i zagranicą. To czego uczą się u nas w szkole teoretycznie, znajduje odbicie w zakładach pracy i to nie tylko w naszych rodzimych, ale wszędzie gdzie się znajdą. Mieliśmy już praktyki w Niemczech, Finlandii i Wielkiej Brytanii. Nasi uczniowie świetnie się tam odnajdywali. Najważniejsze jest, że to wpływa na ich samoocenę, jak również na podejmowanie dobrych życiowych decyzji - podsumowała całe przedsięwzięcie koordynatorka projektu Magdalena Rotter.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze