W hali widowiskowo – sportowej w Żukowie odbyła się już trzecia kolejka Żukowskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej edycja XIV sezon 2005/06. W ciągu całej kolejki rozegrano dwadzieścia dwa spotkania gdzie strzelono łącznie 175 bramek.
Podczas cotygodniowych rozgrywek w ŻHLPN w trzeciej kolejce tym razem obyło się bez większych niespodzianek, oczywiście nie biorąc pod uwagę wygranego spotkania przez KS Chwaszczyno z M i Przyjaciele Żukowo.
Zawodnicy z Chwaszczyno rozgromili bardziej utytułowanych zawodników z drużyny przeciwnej. Duża w tym zasługa trenera zespołu z Chwaszczyna – Krzysztofa Finstera. Umiejętnie „układał” zespół aby zdobyć pewne trzy punkty.
Trzecią kolejkę rozpoczęliśmy spotkaniem Gabi Niestępowo – Bazuny Żukowo (6-2). Po pierwszej odsłonie wyrównane spotkanie. W 24 min. Rzepecki nie wykorzystał szansy na podwyższenie wyniku na 1–3 dla Bazun, będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Antado Straszyn – A&B Drob Żukowo (4–3), liderzy w zespole A&B Drob – bracia Grzegorz i Tomasz Musik mieli już na „łopatkach” drużynę przeciwną. Niestety, gwiazdą tego meczu w zespole Antado, był zdobywca wszystkich czterech bramek Chrzonowski Artur.
KS Kczewo – Mini Sam Małkowo (6–0), spokojna gra zespołu KS, bez większego wysiłku dała im pewne trzy punkty. KS Chwaszczyno – MiPrzyjaciele Żukowo (9-5), po trzech kolejkach wyrasta nam „czarny koń” do tytułu mistrza ŻHLPN w tegorocznych rozgrywkach. Rych-Drob Glincz – Cukiernia Czernis Kolbudy (2–2 ), wyrównane spotkanie obu drużyn , które podziałem punktów, zdobywają swoje pierwsze cenne punkty. Norwood Rusocin – Polwar Żukowo (3–7), prowadzenie przez zespół Norwood, przez dłuższą część spotkanie, niestety nie udało się dojechać z kompletem punktów do końcowego gwizdka. Lamirs Małkowo – Abro Kielno (4–2). Obrońca tytułu Lamirs, musiał się ciężko na pracować aby zdobyć kolejne trzy punkty w spotkaniu z zespołem Abro.
Po pierwszej odsłonie mamy prowadzenie dla Abro 1 – 2, wyrównane spotkanie, dużo typowej gry w futsal, szybkie wymiany ciosów, gra fair play, to wszystko mogliśmy oglądać podczas meczu kolejki. Szalę zwycięstwa zespół Lamirs przechylił dopiero w 37min. kiedy to co minutę strzelał po jednej bramce, zdobywając trzy kolejne bramki.
Kolejne spotkania to już zespoły drugoligowe. Pierwszy mecz trzeciej kolejki to spotkanie zespołu Ares Gdańsk–Zapro Old Stars Gdańsk (1–4). Trochę zabrakło szczęścia zespołowi Ares. Miho-Polska Pępowo – BMR Sport Sopot (3–4). Szalę zwycięstwa nie udawało się nikomu przechylić na swoją korzyść przez prawie całe spotkanie. Dopiero w 39 min. bramkę strzela Osienin Krzysztof (BMR Sport) i zaczęła się bardzo nerwowa końcówka meczu. Kolejne faule sprawiły że szansę jeszcze mieli z rzutu karnego zawodnicy z Miho.
Leo Lniska – Auto-Complex Przodkowo (0–4). Mecz bez historii, od początku spotkania przewaga Auto-Complex. J.R. Pogórze Gdynia – Vigo Tuchom (7–6), blisko wyrównania był zespół Vigo w meczu z faworytem II ligi J.R. Pogórze. Steel-Aldex Żukowo (2–6), Tomasz Chrupek – zagrał w tym spotkaniu swój najsłabszy mecz, ale zespół z Borkowa pewnie wygrywa.
Amigo Przyjaźń – Goka Skrzeszewo (3–3), wyrównane spotkanie, nerwowa końcówka, bramka wyrównująca dla Amigo w ostatniej minucie spotkania. Nie Ma Mocnych Niestępowo - Straż Kolbudy (3–0), zdecydowanie lepszym zespołem w tym meczu była Straż Kolbudy, niestety nie spełnienie wymogów regulaminowych pozbawiło ich trzech punktów.
Organizatorem ŻHLPN pod patronatem burmistrza Gminy Żukowo Albina Bychowskiego jest Pomorskie Towarzystwo Promocji Sportu o/Żukowo.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze