28/09/2010 | Autor: Redakcja Kartuzy.info | źródło: kartuzy.info
W roku 2010 nowe domy wyrastały jak grzyby po deszczu /fot. DWK
Każdego miesiąca kartuski wydział budownictwa odwiedza około pół tysiąca petentów z wnioskiem o pozwolenie na budowę /fot. DWK
Dyrektor wydziału budownictwa Maria Kurek - Kumańska mówi, że urzędnicy nie mogą narzekać na brak pracy. Dowodem na to są stosy dokumentów piętrzących się na biurku /fot. DWK