Choć na drogach powiatu kartuskiego działa coraz więcej urządzeń kontrolujących ruch, wielu kierowców nadal ignoruje przepisy. W pierwszym półroczu 2026 roku fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości i system RedLight zarejestrowały łącznie 3454 wykroczenia. Niechlubnym rekordzistą okazał się kierowca, który w Tuchomiu pędził aż o 85 km/h szybciej, niż pozwalały na to przepisy.
Ponad 3,4 tys. wykroczeń zarejestrowały w pierwszej połowie 2026 roku fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości oraz system RedLight działające na drogach powiatu kartuskiego. Najwięcej naruszeń przepisów odnotował odcinkowy pomiar prędkości na trasie Borcz – Babi Dół, jednak największe przekroczenie prędkości zarejestrowano przez fotoradar w Tuchomiu. Kierowca jechał aż o 85 km/h za szybko.
Urządzenia nadzorujące ruch drogowy nieustannie rejestrują wykroczenia kierowców na najważniejszych trasach regionu. Dane za pierwsze sześć miesięcy 2026 roku pokazują, że mimo licznych kontroli i kampanii informacyjnych wielu zmotoryzowanych nadal lekceważy obowiązujące ograniczenia prędkości oraz sygnalizację świetlną.
Najbardziej zapracowanym urządzeniem okazał się odcinkowy pomiar prędkości na trasie Borcz – Babi Dół, który zarejestrował 968 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. Największe wykryte przekroczenie wyniosło 49 km/h ponad obowiązujący limit.
Drugie miejsce pod względem liczby ujawnionych wykroczeń zajmuje odcinkowy pomiar prędkości w Borowie. Tam urządzenia odnotowały 514 wykroczeń, a najwyższe przekroczenie również wyniosło 49 km/h.
Spośród klasycznych fotoradarów zdecydowanie najwięcej pracy miał ten zlokalizowany w Tuchomiu przy ul. Gdyńskiej 10. W pierwszym półroczu zarejestrował 407 wykroczeń, a jedno z nich było wyjątkowo niebezpieczne – kierowca przekroczył dozwoloną prędkość aż o 85 km/h. To najwyższy wynik spośród wszystkich urządzeń objętych zestawieniem.
Na drugim miejscu znalazł się fotoradar w Egiertowie, który zarejestrował 315 wykroczeń. Największe przekroczenie wyniosło tam 46 km/h.
Kolejne miejsca zajmują:
Niepokojąco wyglądają również statystyki systemu RedLight działającego na skrzyżowaniu w Miszewie przy ul. Gdańskiej. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku urządzenie zarejestrowało 337 przypadków niestosowania się do czerwonego sygnału świetlnego.
Przejazd na czerwonym świetle należy do najbardziej niebezpiecznych wykroczeń drogowych. To właśnie tego typu zachowania często prowadzą do groźnych zderzeń na skrzyżowaniach.
Łącznie wszystkie wymienione urządzenia zarejestrowały 3454 wykroczenia. Zdecydowaną większość stanowiły przekroczenia dopuszczalnej prędkości, natomiast 337 przypadków dotyczyło przejazdu na czerwonym świetle.
Statystyki pokazują, że największym problemem pozostaje nadal nadmierna prędkość. Choć w wielu lokalizacjach liczba wykroczeń nie jest bardzo wysoka, to pojedyncze przypadki znacznego przekraczania limitów – jak w Tuchomiu czy Wieżycy – pokazują, że na drogach wciąż nie brakuje kierowców stwarzających realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Choć liczba zarejestrowanych wykroczeń nie oddaje całkowitej skali łamania przepisów na drogach, stanowi ważny sygnał pokazujący zachowania kierowców w miejscach objętych stałym nadzorem. Jak podkreślają specjaliści od bezpieczeństwa ruchu drogowego, obecność fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości i systemów RedLight ma przede wszystkim skłaniać kierowców do zdjęcia nogi z gazu i przestrzegania przepisów, co przekłada się na zmniejszenie liczby wypadków oraz poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze