Reklama

Kartuzy. Do Jeziora Klasztornego dostała się... cebula

Do Jeziora Klasztornego znów dostały się ścieki wraz z niewiadomego pochodzenia odpadkami. Tym razem ze studzienek kanalizacyjnych wylały się resztki warzyw - groszku oraz cebuli. Urząd Miasta stara się ustalić winowajcę zanieczyszczenia i wyeliminować jego przyczyny.

Informacja o niecodziennym wycieku do kartuskiego akwenu pojawiła się na lokalnych forach internetowych. Alarm podnieśli sami mieszkańcy. Zdjęcia główek cebuli wydobywających się ze studzienki kanalizacyjnej pojawiły się już także na stronie internetowej TVN24.

Ogólnopolska "promocja" kaszubskiej stolicy stanowić jednak może nie lada problem. Tym bardziej, że Kartuzy pozyskały środki zewnętrzne na realizację projektu związanego z rekultywacja miejscowych jezior. Cebulowo-groszkowa mieszanka dostająca się Klasztornego Małego z pewnością jednak temu celowi nie służy. Co więcej, obnaża także kolejne wady w istniejącej wokół tego jeziora sieci kanalizacyjnej. Kolejne, bo wcześniej pisaliśmy także o kłopotliwych wyciekach ścieków z odpadkami medycznymi, które kilkukrotnie miały miejsce na wysokości kartuskiego szpitala.

Ostatnie, warzywne zanieczyszczenie jeziora dotyczy jednak przeciwległego brzegu zbiornika. Jak przyznają przedstawiciele kartuskiego magistratu pierwsze pojawić się miało już na początku stycznia. W ostatnim czasie sytuacja niestety się powtórzyła, a to nie umknęło już uwadze okolicznych mieszkańców.

W rozmowie z TVN24 Hanna Kajeta zapewniła, że wyciek udało się już zlokalizować i zatamować. Cały czas trwają też działania zmierzające do ustalenia odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację. To, co znalazło się za sprawą wycieku w jeziorze doprowadziło urzędników na teren znajdującego się w Kartuzach zakładu przetwórstwa warzyw. Przedsiębiorstwo znajduje się jednak w stanie likwidacji i jak się okazuje, podobną działalność prowadzą tam w tej chwili aż trzy spółki. O problemie powiadomiony został też szereg służb, ze Starostwem Powiatowym i Wojewódzką Inspekcją Ochrony Środowiska na czele.

O ile same warzywa zagrożenia dla wód jeziora raczej nie stanowią, środki używane przez zakłady przetwórstwa, np. do ich oczyszczania, ekosystemowi jeziora zagrażać już jak najbardziej mogą. Z tego też względu przeprowadzona ma zostać analiza chemiczna tego, co do Klasztornego się dostało.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2013-02-15 00:36:57

    Kanalizacja chyba jest największym hobby Pani Burmistrz. A swoją drogą to chyba już 5 czy 6 spust kanalizacji do "pięknych" jezior koszubskich. Co na to organy ochrony środowiska. Czy lepiej od razu pisać do Brukseli?? Pachnie to numerem jak z autostradami, pieniądze wydane a efektu brak

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 24 - niezalogowany 2013-02-13 12:32:04

    żeby osiągnąć takie dno jakie ty prezentujesz Honoratko... tego sie nie da-i żadna herbatka nie pomoże :) a może ktoś zupę grochowa-cebulową gotował na śledzika i mu nie wyszła :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kandalis - niezalogowany 2013-02-13 10:50:25

    @daro131166: Jasne że nie, Yyyrka wracała z imprezki i się może kusk ulało

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości