Kartuska prokuratura postawiła w stan oskarżenia 22-letniego mieszkańca powiatu kartuskiego. Pracownik InPostu zamiast dostarczać przesyłki sądowe, miał usuwać ich zawartość, a podpisy odbiorców podrabiać. W sumie usłyszał 125 zarzutów.
Do procederu miało dochodzić od końca marca do połowy maja 2014 roku. W tym okresie osoby, które miały otrzymać przesyłki, ich nie otrzymywały, choć na "zwrotkach" miały widnieć ich podpisy.
W toku postępowania ustalono, że kurier firmy odpowiedzialnej za dostarczanie przesyłek między innymi z prokuratur i sądów, zamiast dostarczać je adresatom, sam podpisywał ich odbiór.
- Mężczyzna został oskarżony między innymi o podrabianie podpisów różnych osób na zwrotnych potwierdzeniach odbioru oraz usuwanie zawartości głównie sądowych przesyłek. Usłyszał zarzuty z artykułu 270 par. 1 kk, a więc podrabiania dokumentów w zbiegu z artykułem 276 kk, czyli usuwania dokumentów, którymi nie miał prawa wyłącznie rozporządzać - informuje prokurator Anna Grzech.
W sumie 22-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego usłyszał 125 zarzutów. 31 grudnia skierowano wobec niego akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Kartuzach. Grozi mu kara pozbawienia wolności do pięciu lat.
Goreczynski Sponsor Skoków Narciarskich
Co to za Bocian
Chyba z Bociana xd