Reklama

Kartuzy. Spór radnych z burmistrzem o ścieżkę rowerową do Dzierżążna

Kartuscy radni z Mariuszem Trederem na czele wielokrotnie apelowali do burmistrza o budowę ścieżki rowerowej z Kartuz do Dzierżążna. Temat był także szeroko omawiany na ostatniej sesji rady miejskiej, przedmiotem sporu była nowa propozycja przebiegu drogi, prowadząca poprzez las, do czego większość rajców nie chciała się przychylić.

Rozmowy na temat budowy ścieżki rowerowej z Kartuz do Dzierżążna stają się coraz poważniejsze. Wniosek o jej budowę na kwietniowej sesji rady miejskiej złożył radny Mariusz Treder. W inicjatywę zaangażowało się także kartuskie nadleśnictwo, policja, poseł Stanisław Lamczyk, a także kartuscy radni. Wszyscy czekali więc na ruch burmistrza Kartuz, ten jednak na ostatniej sesji przedstawił inną propozycję przebiegu trasy, która miałaby przebiegać nie wzdłuż drogi wojewódzkiej, a poprzez las.

- Panie burmistrzu, powołuję się na pańską stronę internetową, gdzie bardzo ładnie prezentuje się pan ze swoją rodziną, gratulacje. Ale nie o tym chciałem mówić, w miejscu hobby wpisał Pan "ponadto uprawiam turystykę rowerową". Ja zajmuje się kwestią ścieżki rowerowej już od pół roku i nagle pojawia się pańska propozycja, żeby tę ścieżkę poprowadzić po lewej stronie od Kartuz w odległości 110 metrów od drogi wojewódzkiej. Ale nam nie chodzi o turystykę, a o poprawę bezpieczeństwa - mówi radny Mariusz Treder.

Mieczysław Grzegorz Gołuński tłumaczył jednak, że poprowadzenie ścieżki wzdłuż drogi wojewódzkiej jest znacznie droższe od nowej propozycji.

- Mamy drogę leśną, praktycznie równoległą do drogi wojewódzkiej, która jest od niej oddalona maksymalnie o 120 metrów. Łącznie wkład gminy Kartuzy w przebudowę ścieżki wyniósłby maksymalnie 100.000 zł, resztę pokryłoby nadleśnictwo. Taka oszczędność pozwoli budować gminie kolejne ścieżki w innych miejscowościach. Pozostaje więc pytanie, czy zrobimy drogę rowerową wzdłuż jadących samochodów i spalin, bo tak wiele osób mówi, czy zrobić ścieżkę edukacyjno-przyrodniczą, którą pojedziemy może 100 metrów dalej. Dodatkowo będziemy mogli ją doprowadzić do istniejącego w Kaliskach parku naukowo-rekreacyjnego - tłumaczy włodarz Kartuz.

Z tą propozycją nie zgadzali się radni, którzy podkreślali, że gminy Kartuzy nie stać na półśrodki. Pojawiło się także pytanie, czy ktokolwiek będzie korzystał z ścieżki poprowadzonej na około.

- To nie jest ścieżka turystyczna, tylko ścieżka techniczna, która ma ułatwić ludziom dostanie się do Kartuz. Nikt nie pójdzie środkiem lasu żeby dostać się do Kartuz, nikt z tego nie będzie korzystał - mówi radny, Andrzej Puzdrowski.

Przewodniczący rady miejskiej zapewniał jednak, że istniejące leśne ścieżki rowerowe cieszą się sporą popularności.

- Proszę zobaczyć te ścieżki leśne, które są zrobione za Bilowem w kierunku zamku w Łapalicach. Zweryfikujcie swoje poglądy i zobaczcie ile osób z nich korzysta. Kiedy ja zobaczyłem te drogi i standard w jakim są wykonane jest bardzo dobry. Proponuję żebyśmy się wszyscy w tej kwestii spotkali i porozmawiali, bo na razie mamy dobry początek - tłumaczy Andrzej Pryczkowski.

W sprawie ścieżki rowerowej z Kartuz do Dzierżążna odbywać się mają kolejne spotkania, do tematu więc wrócimy.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gonzo - niezalogowany 2015-06-25 09:06:43

    Już po wyborach można mieszkańców wysłać do lasu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec 444 - niezalogowany 2015-06-24 07:52:58

    Rzeczywiście droga do Kartuz przez Kaliska to poroniony pomysł, dookoła-na prost. My mieszkańcy chcemy jak najszybciej dojechać do miasta do pracy i na zakupy. W weekend gdy mam czas jeżdżę rekreacyjnie z rodzinką po leśnych drogach ale to jest w dzień przy ładnej pogodzie. Pan Burmistrz nie łapie intencji jaką kieruje się Pan Treder. Celem tej ścieżki ma być jak najszybsze dostanie się do miasta

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2015-06-24 00:19:31

    Golunskiego ludzie widac juz nie obchodza. Sciezka rowerowa 120m od ulicy no chyba 300m . Juz widze jak tam tlumy beda podazac. Znajomi powiedzieli mi ze napewno dzieci tamtedy nie puszcza .Zwlaszcza ze nie bedzie ona oswietlona i nieutwardzona , tak jak setki kilometrow nieutwardzonych drog czy kilometry wirtualnych chodnikow w Solectwach ktore nam zafundowal Golunski.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości