Reklama

Kartuzy. Burzliwa kłótnia o zmienioną nazwę ulicy

Środowa sesja nadzwyczajna rady miejskiej w Kartuzach przebiegała w bardzo burzliwej atmosferze. W trakcie obrad doszło do ostrej wymiany zdań między radnymi. Wszystko za sprawą zmiany nazwy ul. Wyzwolenia na ul. Błękitnej Armii. Ponad stu mieszkańców Dzierżążna i Mezowa podpisało się pod wnioskiem, by pozostawić ją bez zmian. W imieniu mieszkańców projekt uchwały w tej sprawie złożył radny Treder.

Przypomnijmy, że podczas ostatniego posiedzenia rady, w związku z ustawą dekomunizacyjną, radni podjęli uchwałę w sprawie wprowadzenia zmian w nazwach Os. XX-lecia w Kartuzach oraz ul. Wyzwolenia, która biegnie przez Mezowo i Dzierżążno. Osiedle XX-lecia PRL decyzją radnych zmieniło nazwę na Osiedle XX-lecia II RP, natomiast ul. Wyzwolenia na ul. Błękitnej Armii.

Jak poinformował na ostatniej sesji radny Mariusz Treder okazuje się, że mieszkańcy Mezowa i Dzierżążna nie są zadowoleni ze zmian. W ich imieniu radny przedstawił projekt uchwały, która pozwoli na zachowanie nazwy ul. Wyzwolenia. Nie będzie ona jednak upamiętniać szlaku bojowego z 1945 r. a wyzwolenie Kaszub i Pomorza przez armię Hallera w lutym 1920. Pod projektem podpisała się część radnych.

- Mieszkańcy nie mieli możliwości wzięcia udziału w konsultacjach związanych z nadaniem nazwy tej ulicy. Złożyli pismo do Urzędu Miejskiego, pod którym podpisało się stu kilkunastu mieszkańców tejże ulicy, to 80. proc. wszystkich tam mieszkających. Dobrą zasadą tej rady i poprzednich było to, że nazwy miejscowości ustalano po konsultacjach z mieszkańcami, dlatego chciałbym pod obrady złożyć wniosek i projekt uchwały o zmianę nazwy - mówił radny Mariusz Treder.

- Przekracza pan pewne granice dobrego taktu. W momencie, gdy mieliśmy sesję nadzwyczajną pan nawet nie raczył odezwać się do biura rady. Wszyscy radni o tym wiedzieli, pan nie dał sygnału. Dziś rozdzieranie szat, robienie z siebie "Rejtana" jest nie na miejscu. Nazwa Wyzwolenia każdemu z nas, wszystkich tu obecnych kojarzy się tylko z jedną armią, jedyna która nas wyzwalała - Związku Radzieckiego. Takie jest moje zdanie, możemy się nie zgadzać - odpowiedział przewodniczący.

- Nie byłem na ostatniej sesji, bo byłem na urlopie. Mam do tego prawo, jak każdy z nas. Nie muszę być na każdej sesji. Nie występuję tutaj jako "Rejtan", a w imieniu mieszkańców Dzierżążna i Mezowa, którym bez wiedzy zmieniono nazwę nazwę ulicy bez konsultacji. Jeżeli chce być pan przeciw mieszkańcom proszę bardzo, ja jestem za mieszkańcami - skontrował radny Treder.

Pod projektem radnego Tredera podpisało się kilku radnych.

- Ja również nie byłem na poprzedniej sesji ze względu na urlop. Rozumiem, że przyjęliście państwo tę uchwałę działając w dobrej wierzę. Biorąc jednak pod uwagę to, że sytuacja się trochę zmieniła, bo wypowiedzieli się mieszkańcy. Myślę, że powinniśmy to naprawić i to jeszcze na tej sesji - mówił Arkadiusz Socha.

Andrzej Pryczkowski stwierdził, że projekt uchwały złożono tylko po to, by zrobić zamieszanie. Zaznaczył, że nie przyjmie uchwały pod środowe obrady, bo przy sesji zwołanej w trybie nadzwyczajnym jest to niezgodne z regulaminem.

Dyskusja przebiegała bardzo burzliwie, dwukrotnie w jej trakcie ogłaszano przerwę. Temat podzielił radnych. Przewodniczący zdecydowanie sprzeciwiał się wprowadzeniu projektu uchwały do porządku obrad. Burmistrz kilkukrotnie zabiegał o to, by głos zabrała radca prawny urzędu.

- Można rozszerzyć porządek sesji nadzwyczajnej za zgodą osoby, która to sesję zwołała, a w tym przypadku jest to burmistrz. Wprowadzając wniosek o rozszerzenie należy najpierw uzyskać zgodę wnioskodawcy zwołania sesji, a następnie rada podejmuje głosowanie nad rozszerzeniem - wyjaśniała radczyni.

Przewodniczący swoje stanowisko argumentował również tym, że jedna uchwała w sprawie zmiany ulicy, podjęta na poprzedniej sesji jest już u wojewody i dopiero wejdzie w życie. W tym momencie więc nie należy dokładać kolejnej w tej samej sprawie. Radny Ryszard Duszyński zwrócił z kolei uwagę na błędy, które zawiera projekt uchwały.

Po kilkunastominutowej emocjonującej wymianie zdań radni w końcu poddali pod głosowanie wniosek o rozszerzenie porządku obrad o uchwałę w sprawie zmiany nazwy. Większością głosów go odrzucono. Jak zapowiedział burmistrz temat wróci na kolejnej sesji.

Do tematu wrócimy.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Anna S - niezalogowany 2017-10-12 14:50:24

    I takimi głupotami zajmują się Kartuscy radni , a może by tak na poważnie zabrać się sprawy niezbędne np. drogi wiejskie ale o tym cisza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cep - niezalogowany 2017-09-03 11:50:54

    Lewactwo w radzie kartuskiej broni PRL Kto na nich glosowal??????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    info - niezalogowany 2017-09-02 10:08:12

    trzeba rozgonić to towarzystwo, CAŁE !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości