Reklama

Powiat kartuski w gdańskiej metropolii?

Powiat kartuski i osiem tworzących go gmin ma wejść w skład budowanego przez prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, "Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego". Ciało to ma przyjąć formę Stowarzyszenia zrzeszającego 47 pomorskich samorządów - Gdańsk, Gdynię i Sopot oraz okalające je gminy z powiatów wejherowskiego, puckiego, gdańskiego, nowodworskiego i kartuskiego.

Najogólniej rzecz ujmując GOM ma być odpowiedzią Pomorza na powołane już do życia stowarzyszenia metropolitalne w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu czy Poznaniu. Zdaniem Pawła Adamowicza, pomysłodawcy integracji pomorskich gmin, to jedyny możliwy sposób na wspólny rozwój i spójne dbanie o interesy całego regionu.

Konkretnie opierałoby się to na wypracowywaniu projektów korzystnych dla regionu, lobbowaniu na rzecz działań i budowaniu przedsięwzięć służących dobru metropolii, ale także ustalaniu jednolitej polityki wobec potencjalnych inwestorów czy wypowiadania się jednym głosem w kwestiach najistotniejszych dla Pomorza i samorządów tworzących stowarzyszenie. W wielu wypadkach przekładałoby się to również na bardziej namacalne formy współpracy, jak chociażby komunikacja miejska.

W skład GOM-u miałoby wejść aż 47 samorządów. Poza Trójmiastem, prezydent Adamowicz widziałby w nim również obszar powiatu wejherowskiego, puckiego, gdańskiego, nowodworskiego oraz kartuskiego, a także Tczew. W sumie objąłby on więc rejon zamieszkały przez blisko półtora miliona ludzi.

Pierwsze prace nad stworzeniem Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego już ruszyły. Gdańsk, jako główne miasto przyszłej metropolii wysłał zaproszenia do wszystkich gmin i powiatów mających wejść w jego skład. Pierwsze reakcje są zachęcające, choć wielu gospodarzy samorządów narzeka na brak szczegółów związanych z zasadami funkcjonowania stowarzyszenia.

- Jeśli będzie to oparte na zasadach współpracy, a nie dominacji to jesteśmy zainteresowani tym tematem, choćby z uwagi na łączące nas z Trójmiastem powiązania infrastrukturalne, komunikację miejską, rzekę Radunię czy Oczyszczalnię Ścieków "Wschód" do której oddajemy część naszych nieczystości. To są nasze wspólne przedsięwzięcia, które sprawiają, że jesteśmy wręcz skazani na współpracę z Gdańskiem - potwierdza Jerzy Żurawicz, burmistrz Żukowa.

- Na tym etapie za mało znamy jednak jeszcze detali, na przykład w kontekście przyszłego podziału głosów - dodaje, dołączając tym samym do dość licznej grupy samorządowców, którzy mają podobne obawy.

Dominującą rolę Gdańska ciężko będzie jednak wykluczyć. To największe i najbardziej rozpoznawalne miasto Pomorza. Zamieszkuje je poza tym 1/3 całej populacji przyszłej metropolii, a także wzięłoby na siebie kwestie związane z organizacją i kosztami funkcjonowania stowarzyszenia w pierwszym okresie działalności. Potem pokrywałby natomiast połowę szacowanego na 5 miliardów złotych budżetu GOM-u.

Wszystkie te kwestie z włodarzami poszczególnych samorządów wyjaśniać chce w najbliższym czasie osobiście Paweł Adamowcz, który planuje istne tournee po gminach przyszłej metropolii. Dopiero po zakończeniu tych rozmów będzie można określić na ile realny jest pomysł budowy Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego i kiedy ewentualnie mógłby zacząć funkcjonować.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2011-04-29 07:12:24

    @kaszub69: CENĘ ZA TEN SUKCES ZAPŁACIŁA KONKURENCJA , płonącymi autobusami , dziurawionymi miskami olejowymi a nawet alarmem bombowym w środku nocy :lol: oraz szerokie grono współpracowników , którzy pożegnali się z nadzieją za zapłatę :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszub69 - niezalogowany 2011-04-29 05:34:32

    Wtrąciłem nazwisko p. Koteckiego, ponieważ nie ma teraz alternatywy na dojazd do Trójmiasta - jest jeden monopolista , przypuszczam że większość ludzi wybierze podróż koleją do Gd. Głównego w 40-50 min, a nie 1 -2h autobusem w upale, i na 100% kolej troszkę zaszkodzi PA gryf, bynajmniej na trasie Kartuzy - Gdańsk. Osobiście to cenie p. M. Koteckiego, jestem pełen podziwu że udało mu się stworzyć tak wieka i prężnie działającą firmę na takim rynku i na takim terenie, ale nie muszę lubić jeździć śmierdzącymi autobusami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2011-04-28 22:05:53

    @ona1: te, i inne marzenia zrealizuje tylko i wyłącznie poseł Stasio, z Partii Odważnych im.Donalda i Myszki :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości