Panie z chwaszczyńskiego Koła Gospodyń Wiejskich wzięły udział wielkim finale Festiwalu Kół Gospodyń Wiejskich „Polska od Kuchni”, który odbył się w minioną sobotę na stadionie PGE Narodowy w Warszawie. Trzyetapowy festiwal ma na celu integrację, aktywizację kobiet i wsparcie lokalnych społeczności, jednocześnie promując polskie produkty i dziedzictwo kulinarne. Wydarzenie to pozwala też na przekazanie tradycji młodszym pokoleniom.
Eliminacje wstępne odbyły się w maju. Koło zakwalifikowało się wówczas we wszystkich kategoriach do półfinału. Przejście tego etapu pozwoliło im powalczyć na szczeblu wojewódzkim z inny kołami z Województwa Pomorskiego o awans do etapu ogólnopolskiego. 25 lipca podczas półfinału festiwalu w Parszczycach panie z Chwaszczyna zwyciężyły w trzech konkurencjach na pięć możliwych.
W Warszawie członkinie koła wzięły udział w pięciu kategoriach: Kobieta wyjątkowa i gospodarna, Miss Wdzięku 45+ - Aleksandra Nosel, Miss Wdzięku do 45 lat – Barbara Myszk-Herrmann, konkurencja artystyczna – polka Mareszka zatańczona przez 6 par oraz konkurencja kulinarna – zupa brzadowa.
W kategorii Miss Wdzięku wygrała Aleksandra Nosel, pokonując 15 konkurentek w województwie, a w samym finale aż 30 uczestniczek w tej kategorii. Werdykt jury był jednogłośny.
- Jako prezes podsumowując udział w festiwalu, mogę powiedzieć, że dodał nam skrzydeł. Cały proces przygotowawczy był długi i przebiegał bardzo intensywnie na najwyższych obrotach. Po raz kolejny dziewczyny nie zawiodły. Jestem szczęśliwa, że współpracuje z tyloma aktywnymi i kreatywnymi kobietami. To jest nieoceniona radość i spełnienie – wyznaje Barbara Myszk – Herrmann.
- Przez ostatnie tygodnie towarzyszyły mi ogromne emocje związane z awansem do ogólnopolskiego finału w kategorii Miss Wdzięku plus 45. Jury oceniło mnie najlepiej jak można było i zajęłam pierwsze miejsce. Wygrana ta jest uwieńczeniem mojej pracy na rzecz naszej społeczności. Nagroda główna to 7 tysięcy złotych, która jest przekazywana na rzecz koła – wspomina Aleksandra Nosel.
- Jestem bardzo szczęśliwa, że zostałam tak wyróżniona i doceniona. Niezależnie od wieku, dzięki wielu sprzyjającym okolicznościom, wspaniałym ludziom, można osiągnąć bardzo wiele. W wieku 44 lat zaczęłam uprawiać sport i zmieniłam nawyki żywieniowe. Pamiętajcie, że na sport i zdrowy styl życia nigdy nie jest za późno - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze