Reklama

Auto Complex – KS Gniezno 2:1. Zwycięstwo w minutę

25/11/2009 17:20
Wielkimi krokami zbliża się półmetek rozgrywek o mistrzostwo I ligi futsalu. W gronie tym wyjątkowo dobrze radzi sobie jedyny przedstawiciel pomorskiej piłki na tym poziomie – Auto Complex Przodkowo. Ekipa ta w ostatniej serii spotkań odniosła już piąte zwycięstwo w sezonie i z piętnastoma punktami zajmuje wysokie czwarte miejsce w tabeli.

O trzy punkty w meczu z Gnieznem nie było jednak wcale łatwo. Goście zdążyli już bowiem przyzwyczaić kibiców do tego, że gdy oni przebywają na parkiecie, na widowisko z gradem bramek nie ma co liczyć. Poza zamykającym stawkę Unisławiem, posiadają oni najsłabszy atak w całej stawce (17 zdobytych goli). Jeśli jednak chodzi o defensywę (19 bramek straconych), ich wyższość muszą nawet uznać niepokonani do tej pory piłkarze Red Devils.

Nie inaczej było w Przodkowie, gdzie przez długi czas żadna z drużyn nie kwapiła się do zmasowanego natarcia. Pierwszy strzał na bramkę padł dopiero po 7 minutach gry! Jankowski nie dał się jednak zaskoczyć. Kilkanaście sekund później goście sprytnie rozegrali rzut rożny i za sprawą Tyma wyszli na prowadzenie.

Miejscowi zachowali jednak spokój i pod koniec pierwszej połowy przeprowadzili dwie akcje, które jak się okazało, były kluczowe dla losów spotkania. Najpierw kapitalnym półwolejem z pierwszej piłki do remisu doprowadził Dominik Depta, a niespełna minutę później w zamieszaniu w polu karnym przyjezdnych najwięcej zimnej krwi zachował Bartłomiej Pielecki i Auto Complex wyszedł na prowadzenie.

Po zmianie stron bogatsi o doświadczenie z ostatniej porażki z Heliosem przodkowianie dłużej szanowali piłkę, licząc na dobicie rywali szybką kontrą. Okazji ku temu nie brakowało, ale albo na posterunku był Wiśniewski, albo nieznacznie brakowało precyzji. Zdecydowanie bliżsi strzelenia bramki byli jednak zawodnicy z Gniezna. Im bliżej było końca meczu, tym goręcej stawało się pod bramką Jankowskiego. Nasz golkiper zaliczył jednak kolejny kapitalny występ i to głównie dzięki jego postawie trzy punkty udało się dowieźć do końca.

Na dwie kolejki przed końcem pierwszej rundy podopieczni Sebastiana Letniowskiego zajmują czwarte miejsce w tabeli. Do plasującego się na pozycji barażowej Tacho Toruń tracą zaledwie punkt, natomiast ich przewaga nad pierwszą w grupie spadkowej Gattą Zduńska Wola wynosi dwa “oczka”. Teraz przed Auto-Complexem dwa mecze wyjazdowe. W najbliższą sobotę właśnie z Gattą, a 19 grudnia z zespołem KS Mosina.

Auto Complex Przodkowo – KS Gniezno 2:1 (2:1)
Depta 16, Pielecki 17 – Tym 7

Auto Complex: Jankowski (Ochal) – Czerwiński, Letniowski, Depta, Waniuga, Machaliński, Wiszniewski, Stencel, Pielecki, Kolka, Frankiewicz

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości