W Polsce z bólem przewlekłym zmaga się około 27-30% dorosłych, co stanowi około 8,5 miliona osób, z czego większość to kobiety (ponad 5 milionów). Problem ten jest wyższy niż średnia europejska, a leczenie wciąż jest niewystarczające, przez co pacjenci mają prawo domagać się skutecznego leczenia przeciwbólowego. Ból przewlekły dotyka różne grupy społeczne i jest kojarzony z różnymi schorzeniami, takimi jak choroby narządu ruchu, cukrzyca czy choroby neurologiczne.
Każdy z nas w swoim życiu dozna bólu. Czy to po urazie, czy w trakcie choroby. Każdego czasem boli głowa, czasem plecy, czasem ząb. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ból towarzyszy nam na co dzień, kiedy utrudnia normalne funkcjonowanie, a wręcz je uniemożliwia.
W leczeniu bólu, tak jak w każdej innej chorobie potrzebne jest wsparcie bliskich osób. A z tym w wypadku bólu bywa krucho. Rozumiemy, że ktoś jest po zawale serca, że ma cukrzycę, że choruje na nowotwór …. Rozumiemy i chętnie okazujemy wsparcie. A że coś boli? Przecież każdego nieraz boli głowa, plecy…
Przypadek pierwszy:
Pani Ania po raz kolejny nie przyszła do pracy, bo ma migrenę. Wiadomo nie chce jej się pracować! Zamiast wziąć jakąś tabletkę, to sobie siedzi w domu!
A jaka jest prawda? Pani Ania cierpi na przewlekłą migrenę. Głowa boli ją tak, że wymiotuje z bólu, nie może na niczym się skupić, ma zaburzenia widzenia, światłowstręt, a dźwięki dobiegające z podwórka wkręcają się w czaszkę jak wiertarka. I tak kilka, kilkanaście dni w miesiącu. Dodatkowo, kiedy już wróci do pracy, to spotyka się z niechęcią koleżanek.
Chcesz się z nią zamienić?
Przypadek drugi:
Pan Artur nie zgłosił się dzisiaj do pracy, bo ma rwę kulszową. Jasne, każdego bolą plecy. Nie chciało mu się przyjść, pewnie zapił wczoraj.
A jaka jest prawda? Pan Artur po raz kolejny ma nasilenie rwy kulszowej. Ma dyskopatię kręgosłupa i czeka na operację neurochirurgiczną. Na co dzień daje jakoś radę, ale dzisiaj nie może wstać z łóżka. Ból jest tak silny, że nie może spać, obrócić się na bok, usiąść. To takie odczucie jakby przypalać ogniem. A na samą myśl o kichnięciu robi się słabo.
Chcesz się z nim zamienić?
Przypadek 3:
Pani Magda cierpi na fibromialgię. Co prawda przyszła do pracy, ale cały czas jest zmęczona, co chwila przysiada. Nie ma energii do funkcjonowania. I tak od kilku miesięcy! Na pewno jest leniwa! Nie chce jej się pracować i zgrywa chorą!
A jak jest prawda? Pani Magda choruje na fibromialgię. To choroba, w której układ nerwowy odbiera zwykłe codzienne bodźce jako bólowe. Pani Magda codziennie budzi się i zasypia z uczuciem bólu całego ciała, ze sztywnością stawów i mięśni. Nie może się wyspać, wstaje zmęczona, ma bóle głowy, problemy z jelitami i cała masę innych objawów.
Chcesz się z nią zamienić?
Dopiero kiedy zaczniemy rozumieć, że ból może być chorobą samą w sobie, że może niszczyć życie, dopiero wtedy mamy szansę zrozumieć naszych bliskich. Zrozumieć, że brak chęci na spacer, wycieczkę za miasto, obniżony nastrój nie muszą wynikać z lenistwa, Z bycia kanapowcem. Często wynika z niemożności poradzenia sobie z dolegliwościami bólowymi, które odbierają chęci do aktywnego życia. Nie, nie przesadzam. Źle kontrolowany ból przewlekły prowadzi do zaburzeń depresyjnych!
Jeżeli chcesz pomóc sobie, czy swoim bliskim to zacznij od próby zrozumienia, że ból to choroba, a nie kaprys, czy wymówka. Żadne rady typu: weź się w garść, nie przesadzaj, nie skupiaj się na bólu, nie pomogą. A wręcz będą szkodliwe, bo obniżą jeszcze poczucie własnej wartości chorego.
Jeżeli zmagasz się z codziennym bólem, która zakłóca Twoje funkcjonowanie. Nie potrafisz sobie poradzić ze swoimi objawami. Twoi bliscy, a nawet czasem Twój lekarz nie są w stanie Cię zrozumieć i pomóc, to umów się na konsultację do Gabinetu Leczenia Bólu (www.ulgaodbolu.pl). Wspólnie ustalimy, jak postępować i co robić, żeby ból nie niszczył Ci każdego dnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!