Fundacja Azyl "Kucykowo" w Skrzeszewie, którą prowadzi Anna Bęben, była bohaterem piątkowej odsłony programu "Dzień Dobry TVN". W Skrzeszewie schronienie znalazło kilkadziesiąt koni, uratowanych przed rzeźnią, a także psy, koty, kozy, a nawet lama. W programie pani Anna opowiedziała o swoich podopiecznych i o tym, jak można im pomóc.
Fundację Azyl dla koni "Kucykowo" w Skrzeszewie w piątek odwiedzili reporterzy telewizji śniadaniowej "Dzień Dobry TVN". Kucykowo to wyjątkowe miejsce, które zapewnia schronienie nie tylko koniom i kucykom, ale również innym czworonogom. W stajni fundacji zarówno konie w pełni sprawne, jak również takie, które ze względu na stan zdrowia wymagają wyjątkowej opieki. Fundacja prowadzi też hotel. Anna Bęben, z wykształcenia ekonomistka, zrezygnowała z dobrze płatnej pracy, by pomagać zwierzętom. Konie, które trafiły do azylu zostały uratowane przed śmiercią w rzeźni.
W stajni fundacji są m.in. cztery kucyki i 21 koni pełnosprawnych jak i takie, które wymagają opieki weterynaryjnej. Część z nich to konie rzeźne wykupione z targów lub od handlarzy. W stadninie są dwa konie, które nie widzą. Cztery konie są z problemami oddechowymi. Był też koń z wapnieniem stawów. Udało się go wyleczyć go na tyle, że jest w pełni sprawny. Historie zwierząt, które udało się uratować pani Ani, są wyjątkowe.
- Sannusi groziło uśpienie. 99 proc. wszystkich lekarzy mówiło, żeby tego konia uśpić. My podjęliśmy walkę, a teraz Sannusia biega z całym stadem i jest w pełni sprawnym koniem. Kolejnym przykładem jest kobyłka, wykupiona dwa lata temu w Skaryszewie. Wykupiliśmy ją i okazało się, że dwa miesiące po tym pojawił się źrebaczek. Był niezaplanowany, ponieważ dostaliśmy zaświadczenie od lekarza, że klacz nie jest źrebna i nadaje się na mięso - opowiadała na antenie TVN pani Ania.
Miejsce zachwyciło reporterkę TVN, która gorąco zachęcała do wsparcia fundacji.
- Naszą największą potrzebą jest siano. Dziennie zużywamy dwie bele, miesięcznie sześćdziesiąt. Na to wydajemy około 4 tys. złotych co miesiąc. Nasze konie muszą mieć dostęp do siana przez 24 godziny na dobę, dzięki czemu unikamy wszelkiego rodzaju chorób - opowiada szefowa fundacji.
Fundacji "Azyl dla koni Kucykowo" można też pomóc wpłacając darowizny na konto 08 1240 1271 1111 0010 8709 8205. Można też dostarczyć sianko samodzielnie.
Piątkowy reportaż można obejrzeć :tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze