Reklama

Banino. Dzień Otwarty pozwolił rodzicom lepiej poznać szkołę

W Szkole Podstawowej w Baninie odbył się, jak co roku, Dzień Otwarty. Piątek był dla rodziców wyjątkowym dniem, ponieważ umożliwiono im zwiedzanie szkoły podczas normalnego dnia pracy nauczycieli z uczniami. Mogli wejść do każdej klasy na wybrany przez siebie przedmiot. Zaproszonych gości oprowadzali po szkole uczniowie - przewodnicy. Tradycyjnie też przygotowano kiermasz wiosenno - wielkanocny.

W czerwcu br. szkolne mury opuści 102 ósmoklasistów i 106 ostatnich gimnazjalistów. Razem placówka liczy w tej chwili 1324 uczniów, którymi opiekuje się ponad 100 nauczycieli. We wrześniu w szkole pojawią się pięcio- i sześciolatki, które zajmą budynek przy ul. Lotniczej, gdzie do tej pory było gimnazjum, a siedmiolatki będą uczyć się w głównym budynku szkoły przy ul. Tuchomskiej.

- Od lat przyjęliśmy taką zasadę, że szkoła to nie jest tylko miejsce, w którym realizujemy podstawy programowe poprzez prowadzone zajęcia dydaktyczne i wychowawczo - opiekuńcze. Nasi nauczyciele w znakomitej większości prowadzą nieodpłatne zajęcia dodatkowe. Są one realizowane z godzin społecznych nauczycieli. Są to zajęcia wyrównawcze, rozwijające, przedmiotowe, artystyczne i sportowe. To jest pula kilkudziesięciu godzin tygodniowo - powiedziała Ewa Kosznik, dyrektorka Szkoły Podstwowej w Baninie.

Szkoła oferuje także zajęcia przeprowadzane w soboty, na przykład sportowe. Odbywają się również zbiórki harcerskie, ponieważ w szkole działa drużyna harcerska. Ponadto w soboty są dodatkowe zajęcia dla chętnych ósmoklasistów przygotowujące ich egzaminów.

Banińska podstawówka współpracuje z różnymi firmami. To sprawia, że na terenie szkoły prowadzą one odpłatne zajęcia dodatkowe. Wśród nich są zajęcia judo, taneczne, językowe, uczniowie mogą też pojechać na basen. Dzięki temu dzieci mogą rozwijać swoje pasje, hobby, zainteresowania i uzdolnienia.

- Każdy Dzień Otwarty jest dla nas ważny, bo to jest forma prezentacji bezpośredniej. Pokazania od strony praktycznej jak funkcjonuje nasza szkoła. Rodzice mogą być obserwatorami normalnego dnia pracy nauczycieli z uczniami. To jedna z nielicznych okazji kiedy rodzic może zajrzeć do każdej wybranej przez siebie klasy, zobaczyć jak wyglądają przerwy na co dzień, jak przebiega lekcja języka polskiego czy matematyka nie robiona na pokaz. Myślę, że to dobra formuła, aby ofertę szkoły w szerokim spektrum przedstawić - stwierdziła dyr. Ewa Kosznik.

Rolę przewodników po szkole pełniło kilkunastu uczniów. O co najczęściej pytali rodzice?

- Duża była rozpiętość ich pytań. Interesowało ich, kiedy zerówkowicze przeniosą się do "starej" szkoły, czyli do tej, w której do tej pory było gimnazjum. Czy jest opieka nad dziećmi, które mają na przykład wady kręgosłupa, czy są odpowiednie zajęcia dla nich, czy jest nauczyciel od zajęć korekcyjnych. Było też pytanie, czy ja dobrze czuję się w tej szkole. Bardzo duże zainteresowanie było też informatyką i robotyką - relacjonowała Alicja Chłopecka, uczennica klasy 7.

Jej koleżanka Martyna Formela pytana była głównie o klasy zerowe, a także o obiady w szkolnej stołówce i czy są dodatkowe zajęcia sportowe.

- Rodzice byli zadowoleni z tego, co zobaczyli i z tego czego się dowiedzieli. Podobała się im duża szkoła i nowoczesne sale - powiedziała uczennica - przewodniczka.

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Estera - niezalogowany 2019-05-29 12:53:10

    Z tego co mi się wydaję, stoły do ping ponga były wynajmowane od kreatorzyimprez.pl/stoly-do-ping-ponga/. Czy ktoś mógłby potwierdzić czy dobrze podejrzewam?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości