Pomysł zrodził się kilka lat temu. Pierwsze spotkania odbywały się jeszcze w "starej" Szkole Podstawowej im. księdza prałata Józefa Bigusa w Baninie. Wraz z otwarciem nowego budynku przy ul. Tuchomskiej przeniesiono też do niego tradycję niestandardowych spotkań, podczas których odbywają się gry planszowe.
Organizatorem i pomysłodawcą jest banińskie Stowarzyszenia Edukacja plus Integracja. W tym roku odbyło się sześć spotkań. Zakończył je piątkowy festiwal gier planszowych, w którym brało udział prawie 50 osób. Trwał on od godziny 17 do 23. Ten czas uznano bowiem za najbardziej atrakcyjny dla uczestników, bo ma się wówczas najwięcej wolnego czasu. Ostatnie spotkanie tegorocznego cyklu wsparło finansowo Starostwo Powiatowe w Kartuzach.
Do dyspozycji było kilkanaście gier planszowych, a wśród nich dobble, 5 sekund, termity, patchwork, mega wojownicy, termity czy kot Stefan. Szczególne wzięcie ma gra fabularna wilkołaki. Wymaga ona, by przy długim stole zasiedli wszyscy chętni gracze.
- Pierwotny cel był taki: oderwać dzieci od komputera i zaprosić całe rodziny do wspólnej zabawy - stwierdziła Monika Marszałkowska, członkini zarządu Stowarzyszenia Edukacja plus Integracja w Baninie. - Dzięki temu udało nam się stworzyć alternatywną formę spędzenia wolnego czasu. Teraz idziemy za ciosem i odpowiadamy na potrzeby uczniów i ich rodziców. Widzimy, że przychodzącym na spotkania bardzo się to podoba.
Biorący udział w festiwalu gier planszowych mogli skorzystać z poczęstunku. Oferowano im słodycze, owoce i napoje, łącząc to z mikołajkami.
Nad festiwalem oprócz naszej rozmówczyni czuwały jeszcze dwie członkinie stowarzyszenia - Ewa Kosznik, dyrektorka szkoły i Mariola Pankiewicz. Niezbędnych instrukcji graczom udzielał Maciej Jesionowski.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze