Ewa Marcińska, mieszkanka Tuchlina, poważnie myśli o założeniu stowarzyszenia, które będzie walczyło o lepszy stan dróg w naszym regionie. Zaczęło się od kłopotliwego odcinka Tuchlino-Klukowa Huta. Zrozpaczeni kierowcy zorganizowali protest i udało im się zmusić władze do rozmów, podczas których doszło do kompromisu. Całkiem jednak prawdopodobne, że na tym nie poprzestaną.
Jak poinformował wczoraj 6 maja br. portal www.kartuzy.naszemiasto.pl Ewa Marcińska chce w najbliższym czasie założyć stowarzyszenie, którego głównym celem będzie pomoc mieszkańcom regionu. Mieszkanka Tuchlina chce utrzymać więź, która utworzyła się między ludźmi walczącymi o lepszy stan dróg. Mimo kompromisu, jaki udało im się osiągnąć z władzami województwa, nie zakończą swojej walki.
Potencjalni członkowie nowego stowarzyszenia już narzekają na stan nawierzchni w Puzdrowie, Karwacji i zakrętach do Sierakowic. Wygląda na to, że mieszkańcy przejmą sprawy w swoje ręce i sami będą starali się kontrolować plany naprawy dróg. Wypada więc tylko pogratulować organizacji i życzyć powodzenia w dalszej walce.
MP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
stowarzyszenie walczące o lepszą władze miałoby więcej zwolenników, tak sadzę