Strażacy wciąż walczą ze skutkami gwałtownej burzy, która w piątkowy wieczór przeszła nad Kaszubami. Do tej pory odnotowali już blisko 90 interwencji, a wciąż napływają kolejne zgłoszenia. Do poważniejszych zdarzeń doszło w Sierakowicach, gdzie porywisty wiatr zerwał dach z trzech budynków wielorodzinnych oraz w Nowej Hucie, gdzie wskutek uderzenia pioruna zapalił się dach budynku mieszkalnego.
Jak informuje st, kpt. Marek Szwaba, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, do tej pory odnotowano blisko 90 interwencji. Strażacy wciąż jednak walczą ze skutkami burzy. Na szczęście obyło się bez osób poszkodowanych. Do poważniejszych zdarzeń doszło w Sierakowicach i w Nowej Hucie. W Sierakowicach na osiedlu Wichrowe Wzgórze porywisty wiatr zerwał dach aż z trzech budynków wielorodzinnych. W Nowej Hucie wskutek wyładowania atmosferycznego zapalił się dach budynku mieszkalnego. Szczęśliwe szybko udało się opanować zagrożenie i uniemożliwić dalsze rozprzestrzenianie się ognia.
FOT. OSP Sulęczyno, OSP Gołubie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze