Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Boguś, stary sąsiedzie z parteru. A może byśmy, zamiast wpaść do tzw "Tomaszowa" zainteresowali się "Chińską glinką do oczyszczenia jezior Neutralizuje fosfor i Azot. Zobacz Tele- exprem 16.10.2009.; jezioro Gołdap (koszt: tylko 3 mln. zł. i po ptokach Twój sąsiad z I- go piętra i kolega z klasy I-b. Tak się teraz mówi : POZDRO i NARA!!!!
Wianki maja napowietrzac wode. Niestety nei wierze w to zeby ktos dobrowolnie dodawal do szamba tablety-cud na zapach.Raczej sie robi rure setke w dnie zeby wsiakalo.Widzialem jak robia szambo w pewnym miejscu to glownym zmartwieniem bylo czy aby wystarczajaco duzo bedzie wsiakac.Panie Doktorze a da sie zbadac ,czy asenizator dodal tablete czy moze dodal pol a moze powie ,ze wlasnie mu sie skonczyly.To by musialo byc jak z paliwem co tez jest neiskuteczne.Ludzie jezdza na smazalnianym albo opalowce i co z tego ,ze sa przepisy ,ze nie mozna.Jezdze kilkadziesiat lat dislem i nikt mi nie badal paliwa.Pomysl super ale wsrod spolecznestwa swiadomego.A u nas swiadomosc nakierunkowana jest na to jak oszwabic,oszukac ,wylac scieki do jeziora bo sie oszczedzi pare zlotych.Prosze spojrzec na jezioro w Borowie.Kiedys cud jeziorko,czysta woda,wczasowicze,turystyka,biznes,pelne pole namiotowe.Jak myslicie czy tam sie woda sama zanieczyscila?Hehe szly szamba jedno za drugim i teraz ,turystow nie ma ,pole namiotowe puste,ryb nie ma,nic nie ma jak u Kononowicza.
I to jest pomysł ! Zastanawia mnie czy więksi "truciciele" (zrzucający swoje nieczystości do jezior jako burzowe) kupują tą cud-bakterie Wszak to jest lepszy pomysł niż "wianki waplanki" http://imageshack.us
Szanowni Państwo, dziekuję z dobre głosy i ożywioną dyskusję. Z działań pozytywnych proponuję świąteczną kampanię "Podaruj szmbu bakterie na święta". Bakterie degradujace substancje organiczne kosztują w "Obi" 20-30 zł, jeżeli dodamy je do szamba, po pierwsze nie będzie odoru, po drugie oczyszczą sie rury, po trzecie, jeżeli coś ucieka do środowiska przez nieszczelności to bedzie to prawie czysta woda. Od dawna proponowałem, aby w cene wywozu szmba wkalkulowac dodanie tych bakterii. Jeżeli obowiązkiem operatora wozu asenizacyjnego byłoby ich dodanie, w bardzo prosty sposób poprawilibysmy stan Jezior Pozdrawiam Bogusław Nedoszytko
@Bogusław Nedoszytko: Ktoś tym dzieciom podpowiedział co trzeba zrobić. I całe szczęście, że jest taki KTOŚ ;) Inicjatywę dzieci z Goręczyna trzeba nagłośnić jak najszerzej. Ideałem byłoby, gdyby wszystkie szkoły mieszczące się na Kaszubach zaangażowały się w tą sprawę. Kampania na rzecz opieki nad jeziorami, to bardzo piękny pomysł. Drugą i bardzo ważną sprawą, której już same dzieci nie załatwią, jest problem odprowadzania ścieków. To powinno być sprawą priorytetową. Nie można odkładać tego do czasu, aż trzeba będzie sprowadzać do kaszubskich wsi wodę pitną beczkowozem...
Szanowny Panie, podobnie jak Pan jestem uczniem dyrektora Szałacha. Dzieciństwo spędziłem na Nowym Osiedlu nad Jeziorem Klasztonym, pamietam łodki i poranki muzyczne na " Łabędziej Wyspie", symfoniczne, kultury wysokiej, nie hip hopu czy innej krzykliwej i natretnej sprzyjajacej wywołaniu agresji a nie refleksji. Pamiętam, że puszczałem statki na ściekach miejskich, wystrugane z kawałków kory. Ścieki równym strumieniem szły do Jeziora. Kąpac się nie kąpałem. Co do pływających wysp kwiatowych. Nie znam się, jak takie coś zrobić, od tego są fachowcy, ale jeżeli są uprawy hydroponiczne, to można to i u nas zrobic. Wyspa na której rosną roślny wodne, takie jak te co na brzegu - pałka wodna, tatarak, trzcina nenufary, grążele, rżęsa. a może i jakiś inn kwiat się uda. Głównym problemem tych Jezior jest nadmiar fosforu - ścinane rośliny mogłyby go usunąć. Rzęsę można zbierać koszami, rzęsę w dzieciństwie łowiłem jako pokarm dla kaczek. W ślad za rzęsą pojawią się kaczki, które też zabiorą ze sobą fosfor na brzeg. Można, ale to drogie ustawić pojemniki z tlenem i natlenić Jezioro, przecież chodzi tylko o Karczemne Małe - to chyba nieduży koszt, a zyski dla miasta duże. Takie rozwiązanie sprawdziło sie na Jeziorze w Olsztynie. Na wiosnę przyszłego roku mam nadzieję ruszą wiatraki natleniające, które zostana podarowane miastu przez wynalazcę z Danii, Erika Skaarupa, ktory mam nadzieję, że zdązy je wyprodukować. Wiem, że kupił już za swoje pieniądze blachy, sprawdza je i mam nadzieję, że dotrzyma słowa i podaruje je miastu, a miasto zabezpieczy je tak, aby ich nie ukradziono, zniszczono. Są długowieczne i można je przenosić z miejsca na miejsce. Gdyby tak jeszcze przedtem usunąć z tego Jeziora, w ramach niedzielnego spaceru "Aleją Filozofów" butelki, plastiki i inne śmieci, które są pułapką dla organizmów żywych, byłoby dobrze. Ubiegłoroczne związanie fosforu przez "phoslock", glinka z lantanowcami, już przynosi powolny efekt. Stawy z roslinnością wodną, zatrzymujące fosfor i czyszczące strumień łączący Jezioro Karczemne i Klasztorne, są świetnym rozwiazaniem, gdyby tak jeszcze posadzić na całej jej długości rośliny wodne i bagienne. Jakie? Wiedzą to ogrodnicy, którzy buduja oczka wodne. Może ktoś by takie podarował i zasadził? Widzę bardzo pozytywne działania Pani Burmistrz w tym zakresie. A może zrobimy coś sami? Tak jak mądre dzieci z Gimnazjum z Goręczyna. Pozdrawiam Bogusław Nedoszytko
@WK: Oczywiście TAK ! ;) Zaliczam się do tych "wcześniej urodzonych" w Kartuzach. Ale może właśnie dlatego tak boli mnie obecny stan jezior, z których kiedyś Kartuzy były takie dumne. Jako kilkunastoletni łobuz, chodziliśmy z bratem kąpać się w stronę dzisiejszej oczyszczalni. Tam była taka dzika plaża, nazywano ją "Sztylek" (nie wiem jak to się pisze prawidłowo, ale tak właśnie wszyscy nazywali to miejsce. Można też było kąpać się przy moście (tak, tak ! ;) ale stamtąd zawsze przeganiali nas wędkarze - których można tam było spotkać codziennie. Dzisiaj pewnie trudno w to uwierzyć, kiedy latem czuje się fetorek Klasztornego, ale ja pamiętam jak Pan Szałach -kierownik szkoły nr.1 (kiedyś nie było tylu dyrektorów co obecnie) łowił dorodne szczupaki na Klasztornym. Zresztą, pływające rybki można było gołym okiem zauważyć z pomostu. A dzisiaj ? :( Chyba już najwyższy czas, aby przywrócić czystość jezior w kaszubskiej stolicy !
@Bogusław Nedoszytko: Pierwsze co moge zrobic to sie powstrzymam od krytykowania Pani Starosciny :D Ale bede czekal czy cos robia w temacie i nie moge za duzo obiecac.No ale skoro Pan pisze ,ze Pani Starosta podeszla do tego dobrze to bede milczal.@Bogusław Nedoszytko: Ogrodnikiem nieo jestem a kwiaty to tylko Zona ma doniczkowe Natomiast mam lodke i moge sie podjac umiejscowienia tej wysepki na jeziorze.Czy tez kilku .Moja lodka do Pana dyspozycji Nawet nie mam pojecia jakby ta wysepka miala wygladac? @Bogusław Nedoszytko: Bedziem podbijac temat z Krecikiem chociaz Krecik nie wedkuje wcale ale za to czuly jest na takie sprawy Ja od siebie moge tylko napisac ,ze Pana podziwiam bo to co Pan robi jest mi bardzo bliskie. Jak zawsze z uszanowaniem Panie Doktorze
Dziekuje za dobre głosy i za moralne wsparcie. W moich czteroletnich działaniach na rzecz Jezior spotkałem tylu ciekawych, mądrych i oddanych sprawie ludzi, że moge to uważac za moje szczęście. Ludzi bezinteresownych, którzy kosztem własnej pracy, bez jakiegokolwiek żądania zapłaty za czas poświęcony ma przygotowanie wykładu, przyjazd na spotkanie. Byli takze inni... Udało mi sie wykonać wspolnie z tymi osonbami, ludźmi Nauki z Uczelni Trójmiasrta pracę organiczną, postawić diagnozę, pod kierunkiem i dzieki zaangażowaniu Pani Alicji Mazur udało sie stworzyć, przy udziale wielu mądrych ludzi "Program Ochrony Jezior", konferencje wydaje mi sie spełniły swója rolę, jest potencjał wiedzy, w miarę wyedukowane samorządy, trzeba to przekuc w czyny. Moja prośba do was internautów, którzy aktywnie uczestniczycie na forum komentując rzeczywistość, propagujcie to co robią dzieci z Goręczyna - zamieście gdzie można audycje z Radia Gdańsk http://www.radio.gdansk.pl/?a=posluchaj ( juz niestety znikłnęło) ale jest tutaj http://www.nedo.amg.gda.pl/wszpziu/Gor%eaczyno%20Jeziora/ O programie tutaj http://www.nedo.amg.gda.pl/wszpziu/Sinice%20program%20ochrony%20jezior%20B.%20Nedoszytko%20-%20Sala%20Herbowa%20%202006.pdf Propagujcie kampanię dzieci, wspaniałych, dobrze wychowanych i przejetych swoja misją. Chcą żyć tutaj i mieszkać w dobrym miejscu. Siedziały wczoraj na Radzie Powiatu, ładnie ubrane, przejęte i potrafiące ocenić, któremu z radnych zależy na załatwieniu sprawy, a któremu tylko na poklasku, kto jest politykiem oddanym sercem i niestety rozumem Partii ( dawniej mówiono bierny ale wierny), , a kto samorządowcem, któremu zależy na dobrze mieszkańców. Często niestety do polityki idą nieudacznicy, którzym sie nic nie udało w życiu i po wielu staraniach zostali przyjeci do firmy jaka są współczesne partie ( Firma musi mieć czas antenowy - a najłatwiej go zdobyć poprzez krytykę). Ciekawe, że dla telewizji obecnej na sesji, newsem była krytyka, a nie osoiagnięcia i docenienie Powiatu i działań Pani Starosty Jadwigi Kwiecień, która pokazała wielka klasę i trzeba dziekować, że mamy taka osobe na czele Powiatu. Dzieci miały dobrą lekcje obywatelska. Szanowni Państwo, poniewaz wystąpienie na Radzie Powiatu, to było moje ostatnie publiczne wystąpienie w sprawie Jezior na takim forum. Muszę wrócić do zadań, któe są przedemną, a mam ich troche( 2 laboratoria, wykłady, projekty międzynarodowe, towzrystwo kaszubsko-skandynawskie). Myslę że za jakiś czas o moich działaniach na rzecz Jezior Kartuskich usłyszycie Państwo. Na wiosne prawdopodobnie na Jeziorze Klasztornym Małym pojawia się wiatraki natleniajace podarowane miastu przez Pana Erika Skaarupa z Kopenhagi. Trzeba to będzie jakos ochronic przed wandalami. Gdyby znalazł sie jakiś ofrodnik, któryby na Jeziorze umieścił pływające wyspy z trzciną i kwiatami, możnaby usunąć nadmiar fosforu z Jezior. Tak więc prosze włączcie się w propagowanie tych ideii, roszyłjajcie , dajcie poczytać dzieciom niech przygotowują prezentacje w szkolach. W sieci sa dostępne materiały Raporty Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony środowiska w Gdańskuśrodowiska Gdańsku ••Raporty Stacji Limnologicznej w BorucinieBorucinie ••Opracowaniach i raporty Laboratorium Badania Toksyn Sinicowych Zakład Ekologii Morza UGToksyn UG ••Monografii „Jeziora górnej RaduniiRaduniii jej zlewni w i badaniach z udziałem Stacji Limnologicznej w BorucinieBorucinie””, W. Lange (red), 2006. , ••Monografia „Stan zachowania i antropogeniczne przemiany Jezior Raduńskich”,A. WołosWołos, B. , Nedoszytko , 2006. Dostepne w Kaszubskim Parku Krajobrazowym u p Dyrektora Witolda Sieciechowskiego wiceprezesa d/s ekologii "Kaszubsko-Skandynawskiego Forum Kulturalno-Gospodarczego. Ukazał sie piekny zbiór pieśni "Note Kaszebscze Pana eugeniusza Pryczkowskiego, gdzie piesni popularne (mój tata, Rebok, Wkartuskich stronach) piesni religijne , koledy i wiersze także po polsku, mozna to kupic w ksiegarniach a warto na przykład dla takiego wiersza autorstwa Franciszka Sędzickiego: " Jestem Kaszuba" () Jestem Kaszubą! Polska Matką moją! kocham ja całym maym sercem i duszą, póki Kaszuby czcza Ojczyzne swoja, darmo się wrodzy o jej zgube kusza, Jednak i Kaszub kochać nie przestanę, bom z Kaszuba rodem, Kaszubą zostanę. Jam synem Kaszub - skromnośc ukochałem, piogardzam, gwiazdy, ordery, zaszczyty, prawdy i prawa bronię całym sercem i w lepszej doli wierzę jasne świty, Tym hasłom całe serce me oddane, bom Kasubą rodem, Kaszuba zostanę. Pozdrawiam i życzę pogodnych Świat Bożego Narodzenia, aby w nowym Roku udalo sie zrobić coś dobrego dla Jezior. Ludzie biorą do domu psa, kota ze schroniska, śpiewaja: zaopiekuj sie mna, nawet gdy nie bede chciał..." ale także "do serca przytul psa, weź na kolana kota..." ale... Jezioro to też istota, żywy organizm, ekosystem, wobec tego zaopiekuj sie nim, przytul do serca Bogusław Nedoszytko
Ja sie tylko martwie tym,ze gdyby szlo o wymiane tapet w kolejnej remizie to byloby wielkiie zrozumienie a glupie jeziora co kogo obchodza.Ta Rada i ten Zarzad sa....Wystarczy spojrzec na szpital.Ech szkoda gadac.
Pan dr Bogusław Nedoszytko już od wielu lat walczy o czystość kaszubskich jezior. Na tym portalu i na forum już wielokrotnie mieliśmy okazję przeczytać Jego bardzo ciekawe opinie i spostrzeżenia. Wielki szacunek.
Autorytety istnieja.Takich ludzi trzeba sluchac i robic co kaza.Jakbym mogl jakos sie przydac(a wiem ,ze Pan Doktor czyta te forum)to sluze swoja osoba.Cos zawiezc,wydrukowac czy co by tam potrzeba.
Boguś, stary sąsiedzie z parteru. A może byśmy, zamiast wpaść do tzw "Tomaszowa" zainteresowali się "Chińską glinką do oczyszczenia jezior Neutralizuje fosfor i Azot. Zobacz Tele- exprem 16.10.2009.; jezioro Gołdap (koszt: tylko 3 mln. zł. i po ptokach Twój sąsiad z I- go piętra i kolega z klasy I-b. Tak się teraz mówi : POZDRO i NARA!!!!
Wianki maja napowietrzac wode. Niestety nei wierze w to zeby ktos dobrowolnie dodawal do szamba tablety-cud na zapach.Raczej sie robi rure setke w dnie zeby wsiakalo.Widzialem jak robia szambo w pewnym miejscu to glownym zmartwieniem bylo czy aby wystarczajaco duzo bedzie wsiakac.Panie Doktorze a da sie zbadac ,czy asenizator dodal tablete czy moze dodal pol a moze powie ,ze wlasnie mu sie skonczyly.To by musialo byc jak z paliwem co tez jest neiskuteczne.Ludzie jezdza na smazalnianym albo opalowce i co z tego ,ze sa przepisy ,ze nie mozna.Jezdze kilkadziesiat lat dislem i nikt mi nie badal paliwa.Pomysl super ale wsrod spolecznestwa swiadomego.A u nas swiadomosc nakierunkowana jest na to jak oszwabic,oszukac ,wylac scieki do jeziora bo sie oszczedzi pare zlotych.Prosze spojrzec na jezioro w Borowie.Kiedys cud jeziorko,czysta woda,wczasowicze,turystyka,biznes,pelne pole namiotowe.Jak myslicie czy tam sie woda sama zanieczyscila?Hehe szly szamba jedno za drugim i teraz ,turystow nie ma ,pole namiotowe puste,ryb nie ma,nic nie ma jak u Kononowicza.
I to jest pomysł ! Zastanawia mnie czy więksi "truciciele" (zrzucający swoje nieczystości do jezior jako burzowe) kupują tą cud-bakterie Wszak to jest lepszy pomysł niż "wianki waplanki" http://imageshack.us