Reklama

Borkowo. Kto zaśmieca Jezioro Głębokie?

Aż kilkoro naszych Czytelników poruszyło w ostatnim czasie problem dzikiego wysypiska śmieci nad Jeziorem Głębokim w Borkowie. - Na brzegu zalega rosnąca z każdym tygodniem kupa śmieci i nikt się tym nie interesuje - napisał nam jeden z nich. - Śmieci usunęliśmy, ale jak tam ma być czysto, skoro to sami mieszkańcy je wyrzucają - wyjaśnia Grzegorz Rek z Urzędu Gminy Żukowo.

Problem w Borkowie istnieje jak się okazuje nie od dziś. Nieczystości pojawiają się już od zeszłego rok. Na nowe, darmowe wysypisko ktoś wybrał fragment działki nad samym brzegiem, od strony miejscowości Sitno, nieopodal jedynej jak nas poinformowano, w tym miejscu plaży.

- Już przed rokiem znalazły się tam worki z odpadkami, porzucane prawdopodobnie przez weekendowych mieszkańców pobliskich domków, rozmieszczonych w pobliskim lesie. Śmieciami nie zainteresowały się jednak żadne służby, więc w tym roku sytuacja jest jeszcze gorsza - śmieci jest o wiele więcej i zaczynają pływać w jeziorze. Znaleźć w nim można potłuczone butelki, a nawet starą kanapę. Całość wygląda tragicznie, psując cały klimat tego urokliwego miejsca - powiadomił nas jeden z mieszkańców Borkowa.

- Ta kupa śmieci pozostawiona przez wypoczywających tam ludzi zalega już od roku. Przy jeziorze nie ma żadnego śmietnika, a sterta z tygodnia na tydzień jest coraz większa - dodaje inny z naszych Czytelników.

Jak się okazuje sprawa jest także dobrze znana przedstawicielom Urzędu Gminy w Żukowie. Stojący na czele referatu komunalnego i ochrony środowiska tamtejszego magistratu Grzegorz Rek przekonuje, że śmieci sprzątnięto w zeszłym roku, ale cały czas pojawiają się nowe. Winnych jego zdaniem należy upatrywać głównie wśród właścicieli tamtejszych domków letniskowych.

- Nie zdziwiłbym się, gdyby było to dziełem tych samych ludzi, którzy teraz pana o tym poinformowali. Najpierw naśmiecą, a potem oczekują, że gmina to za nich za darmo posprząta. To smutne, że mamy za mieszkańców i letników takich niechlujów i brudasów. Co więcej, 100 metrów od tego miejsca są pojemniki do segregacji odpadów. To chyba najlepiej świadczy o poziomie tych ludzi - nie kryje zdenerwowania Grzegorz Rek.

Jak wyjaśnia, sytuacja jest o tyle trudna, że działka na której pojawiają się śmieci należy do prywatnego właściciela, który mieszka za granicą i nie ma z nim nawet kontaktu. Pozostała okoliczna społeczność wykorzystuje zaś jego zdaniem ten fakt, pozbywając się nieczystości za darmo. Co więcej, obszar ten leży na pograniczu gminy Żukowo i Kartuzy, przez co niemożliwa jest praktycznie kompleksowa weryfikacja tego, kto z letników ma umowę na odprowadzanie śmieci, a kto nie.

- Gmina Żukowo przeznacza każdego roku na wywóz nieczystości około 500 tysięcy złotych, więc nie można nam zarzucić, że nic nie robimy. Śmieci usunęliśmy, ale spodziewamy się, że wkrótce pojawią się znowu. Mam nadzieję, że ustawa śmieciowa to zmieni i definitywnie rozwiąże ten problem - podsumowuje szef żukowskiej ochrony środowiska.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    katex - niezalogowany 2012-06-13 14:56:41

    ooo rany... całe dzieciństwo tam spędziłam! Szkoda, że tak zapuszczone miejsce... :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ptomi - niezalogowany 2012-06-02 09:38:59

    @katakus: jestem za i kary po 5 tys. zł

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec_zukowa - niezalogowany 2012-06-02 00:20:48

    Jestem nad Jeziorem Głębokim dosyć często, zauważyłem że śmieci leżące nad samym brzegiem znajdowały się tam od 2 lat, sterta stopniowo się powiększała, cześć śmieci wylądowała w jeziorze. Urząd Gminy powinien już szybciej zainteresować się sprawą, jednak ludzie z wydziału ochrony środowiska wolą siedzieć na ciepłych fotelach niż ruszyć się i sprawdzić co dzieje się na terenie gminy. Idiotyczne jest tłumaczenie, że to mieszkańcy wynoszą tam śmieci- to bzdura. Śmieci zostały pozostawione przez plażowiczów. Widziałem na własne oczy jak ludzie wyrzucają tam śmieci, nawet zwracaliśmy uwagę ale to nie przynosi efektu. Przez wiele miesięcy śmieci leżały sobie i nie było żadnej reakcji ze strony Urzędu Gminy. W ubiegłym roku latem widziałem tam szczury, które znalazły sobie na tej stercie nowy domek. Nie muszę chyba uświadamiać urzędników z wydziału ochrony środowiska o tym jak wielkie zagrożenie stanowi tego rodzaju wysypisko, usytuowane przy samym jeziorze. Moim zdaniem obowiązkiem Wydziału Ochrony Środowiska jest dbanie o faktyczny stan środowiska, co związane jest z pracą w terenie, nie wiem czym zajmują się urzędnicy ale efektów ich pracy nie widać, cała gmina jest zaśmiecona, to nie jest tylko kwestia Jeziora Głębokiego. Jeśli gdzieś znajduje się nielegalne wysypisko, to należy je usunąć- i to bez dyskusji i głupich tłumaczeń. Powinien zostać uruchomiony specjalny telefon gdzie mieszkańcy gminy mogliby zgłaszać wszelkie sprawy związane z zanieczyszczaniem środowiska. Gmina powinna priorytetowo traktować kwestię czystości. Przyznać trzeba, że bezkresna jest głupota ludzi, którzy przyjeżdżają nad jezioro i zostawiają tam śmieci, jednak mentalności społeczeństwa szybko nie zmienimy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości