Ciasnota w szkole jest największym problemem w tej placówce. Aby swobodnie funkcjonowała, uczniów powinno być 160, a jest ich w tej chwili o ponad 60 więcej. Wpływ na to ma nie tylko reforma oświaty, ale również to, że Borkowo prężnie się rozwija. Dyrekcja przewiduje, że od września nie uda się uniknąć dwuzmianowości, przynajmniej częściowej. Jest jednak nadzieja na poprawę.
Niewiele jest już miejsca na rozbudowę. Wykorzystany zostanie ostatni fragment działki od strony PKM-ki. Zagospodarowany będzie plac zabaw. Plan jest taki, aby nowo powstała część tworzyła jedną bryłę z budynkiem stojącym obok. Po podniesieniu dachu, na poddaszu powstaną pełnowymiarowe sale.
Bolączką tej szkoły jest przede wszystkim komunikacja, na przykład klasy przechodnie. Po rozbudowie ta wyjątkowa niedogodność dla uczniów i nauczycieli stanie się przeszłością.
- W tej kwestii mamy ograniczenia. Jednym z nich jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który ogranicza rozbudowę istniejącego obiektu. Plan został zmieniony i czekamy na jego wejście w życie. Po drugie - obiekt był chroniony. Większa część tego budynku jest wpisana do gminnej ewidencji zabytków. Zostało zlecone opracowanie, które pozwoliło na wykreślenie obiektu z ewidencji. Chcemy jednak zachować tkankę historyczną szkoły - powiedział Wiesław Pałka, koordynator referatu inwestycji w żukowskim urzędzie.
- Na ostatnim etapie tworzenia jest dokumentacja projektowa. W chwili wejścia w życie miejscowego plan zagospodarowania przestrzennego możliwe będzie złożenie dokumentacji projektowej do starostwa powiatowego celem uzyskania decyzji na budowę. Planowany termin to kwiecień - maj br. - dodał nasz rozmówca.
Na terenie przyległym do szkoły, nabyty przez gminę od firmy, która znajdowała się obok, powstanie boisko i plac zabaw. Będzie też tzw. otwarta strefa aktywności. W ramach tego ministerialnego programu gmina Żukowo została zakwalifikowana do dofinansowania dokumentacji na to zadanie.
Za aulą, która powstała cztery lata temu, planowana jest niewielka rozbudowa. Znajdą się tam sale wielofunkcyjne, m. in. szatnie, podręczny magazynek sprzętu sportowego i świetlica wiejska. Ta część będzie miała niezależne wejście. Dokoła szkoły nadające się miejsca wykorzystane zostaną na parking.
- Najbardziej męczy nas ciasnota w szkole i uciążliwa komunikacja. Aby wejść do jednej klasy, trzeba przejść przez inną klasę, bo nie ma dojścia z korytarza. Szkoła funkcjonowałaby swobodnie przy 160 uczniach, a mamy ich już 223. Za rok będzie zapewne 250 dzieci. Od nowego roku szkolnego nie unikniemy dwuzmianowości, przynajmniej częściowej. Po rozbudowie przybędzie nam pięć dużych sal lekcyjnych oraz pomieszczenie przedszkolne z niezależnym wejściem. To ostatni dzwonek, aby przeprowadzić tę inwestycję, bo demografia jest nieubłagana - stwierdził Józef Belgrau, dyrektor Szkoły Podstawowej w Borkowie.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze