Piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy nie zdołali obronić wywalczonej przed tygodniem pozycji lidera "bałtyckiej" III ligi. W sobotę ulegli KS Lipno Stęszew 1:0 i na tron wróciła Zawisza Bydgoszcz.
Niebiesko-biało-czarni udali się do Stęszewa jako faworyt. Nie dość, że przewodzili całej ligowej tabeli to na dodatek w czterech rozegranych w tym sezonie meczach wyjazdowych odnieśli komplet zwycięstw, tracąc przy tym zaledwie jedną bramkę.
Rywale to z kolei solidny zespół środka tabeli. Przed sobotnim starciem plasowali się na 10 pozycji, z aż 14 punktami straty do gości z Kartuz. Co więcej, drużyna ta miewa spore problemy z defensywą, a aż 23 stracone gole w 10 kolejkach to jeden z gorszych bilansów w całej lidze. O tym, że potrafią się zmobilizować na rywalizację z faworyzwanymi ekipami przekonała się już wcześniej m.in. Zawisza. Bydgoszczanie co prawa wywieźli ze Stęszewa komplet punktów, ale wygrana 3:2 nie przyszła im łatwo, a decydujący gol padł dopiero w samej końcówce.
Mimo wyraźnej różnicy w tabeli, kartuzianie nie mogli poradzić sobie z obroną Lipna. Rywale nie skapitulowali ani w pierwszej, ani w drugiej połowie. Sami zdołali natomiast zadać jeden cios, który przesądził o końcowym wyniku. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 72 minucie gry Szymon Sobkowiak.
Znakomita wyjazdowa passa Cartusi została więc przerwana. Wpadka w Stęszewie kosztowała nas również utratę pozycji lidera. Swój mecz wygrała Zawisza i to rywal z Bydgoszczy wrócił na szczyt tabeli. Cartusia jest druga. Stratę zniwelowały także goniące nas drużyny Floty Świnoujście oraz Poloni Środa Wielkopolska, które również zapisały w miniomny weekend na swoim koncie po 3 punkty.
W następnej kolejce zmierzymy się na własnym boisku z 12 w tabeli Kluczovią Stargard.
Sobkowiak 72'
Cartusia: Arkadiusz Moczadło – Bartosz Nowicki, Oliwier Dobek, Oktawian Skrzecz, Marcin Poręba (C), Alex Barbugli, Bartosz Brylowski, Rafał Dębski, Rafał Kruczkowski, Artur Radomski, Patryk Soboczyński
Rezerwowi: Kamil Nowak, Miłosz Nowak, Oscar Vidal Mera, Oskar Bohm, Jakub Poręba, Aleksander Reclaw, Konrad Handzlik, Kacper Lejk, Zak Abbott
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze