Mistrzostwa Polski w zażywaniu tabaki służą promocji regionu i lokalnej tradycji, nie zaś produktów tytoniowych - uznała Prokuratura Rejonowa w Kartuzach i podobnie jak przed rokiem, odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatorów imprezy złożyło Polskie Towarzystwo Programów Zdrowotnych w Gdańsku.
Przed rokiem stanowisko PTPZ wywołało spore poruszenie. Za sprawą interwencji przedstawicieli tej organizacji, na IX finale Mistrzostw Polski w tabaczeniu w Chmielnie pojawili się funkcjonariusze policji. Imprezę pod kątem legalności prześwietliła też prokuratura, ale nie dopatrzyła się działań niezgodnych z prawem i odmówiła wszczęcia postępowania.
W tym roku tymczasem sytuacja się powtórzyła i do lokalnych organów ścigania wpłynęło kolejne zawiadomienie od Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych.
- Nie jesteśmy przeciwni samemu festynowi, ale jego formule - potwierdzała tuż przed jubileuszową edycją chmieleńskich mistrzostw Wioleta Tomczak. - Z naszej wiedzy wynika, że partnerem i sponsorem jednej z nagród w imprezie będzie firma tytoniowa, a to jest zabronione przez prawo. Nie zgadzamy się też, by promocja tego typu wyrobów odbywała się w obecności dzieci - dodała.
Podobnie jak miało to miejsce rok temu, także i tym razem opinia śledczych okazała się korzystna dla organizatorów. Prokuratorzy przeanalizowali coroczną imprezę i ich zdaniem żaden z jej elementów nie ma znamion czynu zabronionego. Same mistrzostwa, jak i fakt ich sponsorowania przez firmę tytoniową nie stoi zaś w sprzeczności z obowiązującymi przepisy prawa. W efekcie po raz kolejny odmówiono wszczęcia postępowania.
Władze gminy Chmielno, które już od dekady organizują zawody w tabaczeniu, mogą więc odetchnąć z ulgą i w spokoju przygotowywać kolejne edycje zabawy. PTPZ nie zamierza odwoływać się od tej decyzji.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze