Ponad 40 nalewek zgłoszonych do konkursu, regionalne smaki, rękodzieło i spotkania z pasjonatami kaszubskich tradycji – tak wyglądała jubileuszowa, dziesiąta edycja Festiwalu Nalewek Kaszubskich, która odbyła się w sobotę, 4 lipca, w Muzeum Kaszubskim im. Franciszka Tredera w Kartuzach. Wydarzenie przyciągnęło miłośników lokalnego dziedzictwa, a jego kulminacyjnym momentem było rozstrzygnięcie konkursu na najlepszą nalewkę kaszubską.
Muzeum Kaszubskie im. Franciszka Tredera w Kartuzach po raz dziesiąty stało się miejscem spotkania miłośników regionalnych smaków, tradycji i kultury. W sobotę, 4 lipca, odbył się jubileuszowy Festiwal Nalewek Kaszubskich, organizowany z inicjatywy burmistrza Kartuz oraz dyrektor muzeum Barbary Kąkol. W programie znalazły się degustacje domowych nalewek przygotowywanych według rodzinnych receptur, stoiska z rękodziełem, prezentacje kół gospodyń wiejskich, pokazy rekonstrukcyjne oraz regionalne produkty.
Najważniejszym punktem wydarzenia było rozstrzygnięcie konkursu na najlepszą nalewkę kaszubską. W tym roku do rywalizacji zgłoszono ponad 40 trunków. Oceniała je komisja w składzie: Rafał Nowakowski, Bolesława Ciachowska, Marcin Cichowicz i Monika Spychalska.
- To już dziesiąta, jubileuszowa edycja Festiwalu Nalewek Kaszubskich i bardzo się cieszę, że z roku na rok konkurs cieszy się tak dużym zainteresowaniem. W tym roku zgłoszono ponad 40 nalewek. Jury oceniało nie tylko ich smak, konsystencję i kolor, ale również sposób podania oraz prezentacji. Spośród laureatów obu kategorii wyłoniono także zdobywcę Grand Prix - nalewkę, która zachwyciła zarówno walorami smakowymi, jak i estetyką - podkreśla Barbara Kąkol, dyrektor Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach.
Jak zaznaczała, tegoroczna edycja pokazała ogromną różnorodność kaszubskich nalewek.
- Pojawiło się wiele nalewek z mirabelki, z pędów sosny, z geranium, a także z pomidora. Nie zabrakło tradycyjnych nalewek porzeczkowych, miodowych oraz przygotowywanych na bazie ziół, takich jak mniszek lekarski. Widać, że uczestnicy sięgają po to, co daje natura i nasze ogrody, jednocześnie pielęgnując dawną tradycję nalewek o prozdrowotnych właściwościach - mówi Barbara Kąkol.
W kategorii "Najbardziej wykwintna nalewka kaszubska" pierwsze miejsce zdobył Stanisław Konkel za nalewkę z płatków róży marszczonej. Drugie miejsce zajął Grzegorz Kusyk za nalewkę "Mirabelka Zero Waste", natomiast trzecie przypadło Elżbiecie Kukowskiej za nalewkę z pigwowca.
Tytuł Grand Prix otrzymała Maria Sikora za Nalewkę Kaszubską z pędów sosny.
W kategorii "Najładniejsze opakowanie i prezentacja nalewki" zwyciężyła Teresa Pytka za nalewkę z pędów sosny. Drugie miejsce zdobył Robert Wesołek za "Puella" - nalewkę z czarnego bzu, a trzecie Edyta Stępień za "Machandel Kartuski".
Choć pogoda nie rozpieszczała uczestników, wydarzenie zgromadziło liczne grono miłośników regionalnej kultury. Festiwal był okazją nie tylko do degustacji nalewek, ale także do spotkań z ich twórcami, poznania rodzinnych receptur oraz rozmów o kaszubskich tradycjach.
- To bardzo sympatyczna impreza. Szkoda jedynie, że pogoda nie dopisała, bo silny wiatr z pewnością wpłynął na frekwencję. Mimo to nie liczy się ilość, lecz jakość, a tej tutaj zdecydowanie nie zabrakło. Mamy stoiska z rękodziełem, koła gospodyń wiejskich, pokazy rekonstrukcyjne, regionalne miody i wiele innych atrakcji. To już dziesiąta edycja festiwalu i mam nadzieję, że będzie on organizowany jeszcze przez wiele kolejnych lat - mówił prowadzący wydarzenie Maciej Urban.
Festiwal Nalewek Kaszubskich od lat promuje lokalnych wytwórców oraz bogactwo kaszubskich tradycji kulinarnych. Jubileuszowa edycja po raz kolejny pokazała, że domowe receptury przekazywane z pokolenia na pokolenie wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem i są ważnym elementem regionalnego dziedzictwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze