Było zimno i deszczowo. Jednak ten kto w piątkowy wieczór nie przyszedł na koncert Jarosława Chojnackiego w Ostrzycach, ma czego żałować. Artysta uznany nie tylko przez krytykę, lecz również przez publiczność za jednego z najlepszych polskich wokalistów i interpretatorów piosenki literackiej, dosłownie poraził wszystkich swoim talentem. W sobotę dzień drugi czwartego Festiwalu Przyjemności Muzycznych w Ostrzycach.
Ciarki przechodziły po plecach. Oszałamiający głos oraz akompaniująca mu gitara. To wszystko. Show jednego człowieka. Nawet tym, którzy z poezją śpiewaną do czynienia nigdy nie mieli, musiał się to podobać.
Większość piosenek z repertuaru Chojnackiego to wiersze - Adama Asnyka, Juliana Tuwima, Stanisława Grochowiaka, Anny Achmatowej, Krzysztofa Buszmana czy Grażyny Małkowskiej - do których śpiewak sam układa muzykę.
W większości są to piosenki bardzo dramatyczne. Jak to ujął sam artysta: 99,9 procent mojego repertuaru to piosenki raczej smutne.
Podczas festiwalu będzie można jeszcze usłyszeć Kingę Pruś, potem największe przeboje Zygmunta Koniecznego w programie Pejzaż z aniołami, charyzmatycznego Roberta Kasprzyckiego i ekspresyjny zespół Poluzjanci z Kubą Badachem.
Impreza zakończy się w niedzielę. O godzinie 19 zagra Paweł Ruszkowski, następnie zespół Dzień Dobry wykona piosenki Marka Grechuty. Na zakończenie festiwalu wystąpi Anna Treter z zespołem i gwiazdą polskiej sceny rockowej zespołem Voo Voo. Imprezę poprowadzi Krystyna Stańko.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze