Reklama

Czy klienci KPWiK-u powinni się bać? Spółka prosi o przedstawienie dowodów wpłaty

Niedawno klienci Kartuskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji otrzymali pismo w którym spółka prosi ich o przedstawienie dowodów wpłaty za wodę i ścieki, za okres pięciu lat. Ma to związek z ponad 400.000 zł, które zniknęły z kasy przedsiębiorstwa. Niektórzy jednak pismem się zmartwili i potraktowali je jako wezwanie.

Kartuska prokuratura aktualnie prowadzi śledztwo w sprawie defraudacji środków z kasy Kartuskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Łącznie z jego kasy miało zniknąć ponad 400.000 zł. Zarzut przywłaszczenia pieniędzy usłyszały byłe: główna kasjerka oraz pracownica działu windykacji. Z kolei byłemu prezesowi zarzucono niedostateczny nadzór nad spółką. Niedawno krąg podejrzanych ws. defraudacji środków powiększył się o inkasenta, wszystko wskazuje więc na to, że kwota 400.000 zł nie jest ostateczną.

Ostatnio klienci KPWiK-u otrzymali pismo w którym przedsiębiorstwo prosi ich o udostępnienie posiadanych dowodów zapłaty faktur za dostawę wody i odprowadzanie ścieków w okresie od początku 2009 roku do 30 czerwca 2014. Wynika więc z tego, że spółka niezależnie od kartuskiej prokuratury stara się doliczyć ile pieniędzy zniknęło z jej kasy.

Części klientów przedsiębiorstwa jednak takie działania się nie spodobały.

- Przecież to jest jakiś absurd rodem z "Procesu" Kafki. Pismo dostała moja babcia, starsza i schorowana kobieta. Ona nie zna całej sprawy i nie rozumie sytuacji. Zaczęła nerwowo dzwonić po całej rodzinie i pytać dlaczego w sprawie z jakimś dochodzeniem prokuratury wzywają ją do przedstawienia dokumentów o których już dawno zapomniała. Rozumiem intencję KPWiK-u, ale całe pismo mogło być sformułowane nieco mniej groźnie - alarmuje jeden z naszych czytelników.

Prezes Kartuskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji tłumaczy, że pismo, które otrzymali klienci nie jest wezwaniem, a tylko prośbą skierowaną do nich.

- Z góry przepraszamy naszych klientów za wszystkie niedogodności wynikające z pisma. Nie mamy innego wyjścia, chcemy szybko wyjaśnić przykrą dla nas sprawę związaną z kradzieżą. My chcemy po prostu zweryfikować, czy jest prawdą to co my mamy, czy to co mają klienci - tłumaczy Tadeusz Ostanek.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kika karol - niezalogowany 2015-07-10 10:30:04

    Ale zamieszanie się zrobiło. Szambo to przy tym pikuś.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lwica - niezalogowany 2015-06-28 12:31:07

    "My chcemy po prostu zweryfikować, czy jest prawdą to co my mamy, czy to co mają klienci - tłumaczy Tadeusz Ostanek." A czyja prawda będzie właściwa? Ta KPWiK czy klienta? Czy nie jest to nadgorliwość po czasie? przecież prowadzi dochodzenie prokuratura? to dlaczego jest dublowanie przez przedsiębiorstwo angażując w to swoich klientów? i to z okresu pięciu lat?!! Jeśli teraz się okaże, że ktoś był oszukiwany przez pracownika KPWiK przez te 5 lat i okaże się, że przedsiębiorstwo będzie żądać uregulowania "zaległości" za ten okres, to nie jeden starszy człowiek zejdzie z tego świata. Jeśli mają braki w dokumentacji, a co gorsza "utratę" kwoty rzędu 500tyś zł, to dopiero odkryto to po 5-6 latach? Wcześniej zarządzający i nadzorujący pracę innych za co brali co miesiąc niemałe pieniądze? Za siedzenie na intratnym stanowisku? Co roku powtarzano, że KPWiK ma straty, ale jakoś nikt się tym nie przejmował ani w zarządzie, ani we władzach miasta. Teraz raptem brakuje im 500tyś i jest afera, a wcześniejsze nieudolne zarządzanie było bez zarzutów. Czy można zmienić dostawcę wody, tak jak można wybrać dostawcę prądu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    emil wrot - niezalogowany 2015-06-26 09:28:57

    Jakieś niewyjaśnione zniknięcie pieniędzy. To tak zagmatwane, włodarze wdepnęli w szambo. Nie wiem jak oni udowodnią swoją "niewinność".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości