Bogdan Górski, kartuski radny wyrzucił reportera „Kuriera Kartuskiego” za drzwi. A chcieliśmy tylko dowiedzieć się, czy budowany przy udziale jego firmy basen na osiedlu Wybickiego w Kartuzach nie narusza przepisów antykorupcyjnych.
- Jeśli choć słowem wspomnicie o tej sprawie, to w „Kurierze” nie ukaże się już żadna reklama firmy „Górski” – powiedziano nam w firmie.
To rzeczywiście duża strata dla naszej gazety – około 15 tysięcy złotych rocznie. My jednak będziemy konsekwentnie starali się sprawę rozwikłać. Naszym zdaniem, radny Bogdan Górski powinien wręcz cieszyć się, że chcemy zająć się tematem budowanego przez niego basenu. Pozytywne ekspertyzy prawne pozwolą mu spojrzeć społeczeństwu prosto w oczy. Na razie wokół tego tematu narosło sporo mitów. Gdyby zaś potwierdziły się zarzuty, to Bogdan Górski powinien zostać pozbawiony mandatu radnego.
Przypomnijmy, że Bogdan Górski jest członkiem elitarnego Business Centre Club, laureatem wielu medali europejskich i nagród.
W całej Polsce rozpoczęła się właśnie kampania przeciw radnym żerującym na majątku gminnym. Wojewodowie uchylają mandaty radnym, którzy na przykład zarządzają spółką pozyskującą zlecenia gminy, prowadzą działalność na majątku komunalnym, krzyżują interesy miasta ze swoimi. Wojewoda pomorski powiedział, że czeka, aż odpowiednie decyzje podejmą przewodniczący rad gmin. Jeśli oni tego nie zrobią, wówczas dopiero on wkroczy do akcji.
Mamy nadzieję, że za tydzień będziemy mogli powiedzieć o wiele więcej na temat sprawy Bogdana Górskiego. Prawdopodobnie też z naszej gazety znikną reklamy firmy „Górski”, bo dotknęliśmy delikatnego tematu, o którym nikt inny nie chce pisać. My działamy jednak w dobrej wierze, by oczyścić radnego Górskiego z plotek chodzących po mieście.
Ryszard Wenta
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze