Dwa złote, cztery srebrne i jeden brązowy medal – to dorobek zawodników Rebeli Kartuzy podczas 31. Pucharu Świata w Kickboxingu w Budapeszcie. W międzynarodowej rywalizacji, w której wystartowało ponad dwa tysiące zawodników z 47 krajów, kaszubski klub zajął wysokie 36. miejsce w klasyfikacji medalowej.
Budapeszt przez cztery dni był światową stolicą kickboxingu. Od 27 do 30 sierpnia na Węgrzech rywalizowali zawodnicy podczas 31. Pucharu Świata w Kickboxingu – jednego z najważniejszych i największych turniejów tej dyscypliny na świecie.
Skala zawodów robiła wrażenie. Na listach startowych znalazło się 2011 zawodników reprezentujących 428 klubów z 47 państw. W tak doborowym gronie bardzo dobrze zaprezentowali się reprezentanci Rebeli Kartuzy, prowadzeni przez trenera Patryka Zaborowskiego.
Kaszubska ekipa wraca z Budapesztu z imponującym dorobkiem siedmiu medali. Na najwyższym stopniu podium stanęli Wiktor Zelewski i Filip Sójka.
Złote medale wywalczyli:
Srebrne krążki zdobyli natomiast:
Jedyny brązowy medal dla Rebeli Kartuzy zdobył Aleksander Renowski, który stanął na najniższym stopniu podium w kategorii juniorów Low Kick do 71 kg.
Tym samym klub z Kartuz zakończył turniej z bilansem dwóch złotych, czterech srebrnych i jednego brązowego medalu. Rezultat ten dał Rebeli 36. miejsce w klasyfikacji medalowej spośród 428 klubów.
W Budapeszcie walczyli również Nikola Zaborowska oraz Nikodem Wilczewski. Oboje zaprezentowali ambitną postawę, jednak tym razem ich rywalizacja zakończyła się bez medalu.
Dla całej drużyny był to jednak niezwykle wartościowy sprawdzian przed kolejnymi ważnymi startami. Zdaniem trenera Patryka Zaborowskiego wyniki z Budapesztu potwierdzają wysoką pozycję polskiego, a także kaszubskiego kickboxingu na arenie międzynarodowej.
– Węgierski Puchar Świata po raz kolejny pokazał, że Kaszubi należą do czołówki światowego kickboxingu. Determinacja, charakter i umiejętności naszych zawodników stoją na najwyższym poziomie – podkreślił trener Rebeli Kartuzy.
Zaborowski zwrócił również uwagę, że sukces nie byłby możliwy bez pracy całego zespołu.
– 36. miejsce wśród 428 klubów to efekt ciężkiej pracy zawodników, trenerów i rodziców – zaznaczył.
Dobre występy reprezentantów Rebeli były częścią bardzo udanego startu biało-czerwonych. Polska reprezentacja zajęła piąte miejsce w klasyfikacji generalnej państw, co dodatkowo podkreśla rangę wyników osiągniętych przez zawodników z Kartuz.
Budapeszteński turniej może być również ważnym prognostykiem przed kolejną dużą imprezą. Już za trzy tygodnie w Wenecji odbędą się Mistrzostwa Świata Kadetów i Juniorów. Wyniki osiągnięte na Węgrzech dają zawodnikom Rebeli powody do optymizmu przed najważniejszymi startami sezonu.
Ważny, osobisty wymiar sukces miał dla trenera Patryka Zaborowskiego oraz złotego medalisty Wiktora Zelewskiego. Obaj zadedykowali swoje osiągnięcie Kazimierzowi Pryczkowskiemu.
To właśnie on był pierwszym trenerem Patryka Zaborowskiego, a jednocześnie dziadkiem Wiktora Zelewskiego. Sukces w Budapeszcie stał się więc nie tylko sportowym osiągnięciem, ale także symbolicznym ukłonem w stronę człowieka, który miał swój udział w początkach sportowej drogi obecnego trenera Rebeli i jego młodego zawodnika.
Klub podziękował również Powiatowi Kartuskiemu za wieloletnie wsparcie rozwoju młodych sportowców, a także trenerom Bartoszowi Kuhl, Grzegorzowi Mączce i Michałowi Karmowskiemu.
Puchar Świata w Budapeszcie przyniósł Rebeli Kartuzy jeden z najlepszych wyników w międzynarodowej rywalizacji. Siedem medali wśród 428 klubów z 47 krajów i 36. miejsce w klasyfikacji medalowej to wynik, który potwierdza, że zawodnicy z Kartuz skutecznie rywalizują na światowym poziomie.
Teraz przed kaszubską ekipą kolejne wyzwanie – mistrzostwa świata w Wenecji. Jeśli zawodnicy Rebeli utrzymają formę z Budapesztu, kibice mogą liczyć na kolejne powody do dumy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze