Wygranie choćby seta w dalszym ciągu wydaje się być poza zasięgiem siatkarek Gedanii Żukowo. W swoim trzecim meczu w tym sezonie Plus Ligi Kobiet doznały trzeciej klęski, tym razem w Dąbrowie Górniczej. Miejscowy MKS był lepszy w każdym aspekcie siatkarskiego rzemiosła i zwyciężył zasłużenie 3:0 (25:17, 25:17, 25:15).
Po raz kolejny już o losach spotkania przesądziło o wiele gorsze niż w przypadku rywalek przyjęcie, a tym samym i mniej skuteczny atak. Statystyki nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości. Podopieczne Grzegorza Wróbla bardzo dobrze zdołały podbić tylko co trzecią piłkę Dąbrowy. Przyjęcie pozytywne kształtowało się natomiast na poziomie 42%. Choć w stosunku do wcześniejszych spotkań widać poprawę, wciąż odstajemy wyraźnie pod tym względem w całej stawce siatkarskiej elity kobiet w kraju.
Pozytywnym aspektem ostatniej porażki jest też fakt, że z wolna przebudzają się te, które miały ciągnąć grę całego zespołu. Justyna Sachmacińska zdobyła 8, a Małgorzata Plebanek 7 punktów. Meczów co prawda nie pozwoli to jeszcze wygrywać, ale momentami Gedania potrafi walczyć już pod siatką jak równy z równym. Zbyt często zdarzają się jednak długie, bo aż kilkupunktowe przestoje, po których straty ciężko już odrobić. Tak też było w meczu z Dąbrowie Górniczej.
Pierwsze dwa sety miały niemal identyczny scenariusz: niezły początek, następnie systematycznie rosnąca przewaga gospodyń i od drugiej przerwy technicznej kolejny przyzwoity okres gry Gedanii. Taka postawa pozwoliła jedynie na uniknięcie kolejnej kompromitacji, ale przegrane sety do 17 to w siatkówce wciąż przepaść.
Trzecia i ostatnia partia była jeszcze gorsza, bo już nawet przy pierwszych piłkach nie byliśmy w stanie nawiązać z MKS-em walki. Na pierwszą przerwę techniczną schodziliśmy przy stanie 8:1. Po niej przyjezdne zdołały się jeszcze podnieść i doprowadziły do stanu 17:11, ale końcówka znów należała do miejscowych, które po nieco ponad godzinie gry mogły świętować zwycięstwo. W ich szeregach brylowała Katarzyna Walewander, zdobywczyni 15 punktów. Po 11 dorzuciła Agata Pura oraz Joanna Szczurek.
Kolejne spotkanie Gedanii w najbliższy piątek w Żukowie. Przeciwnikiem naszych siatkarek będzie zespół Gwardii Wrocław. Początek o godz. 18. Co którzy nie zdążą lub wolą przeżywać sportowe emocje na fotelu z pilotem od telewizora w ręku także mamy dobrą wiadomość. Relację z tego spotkania przeprowadzi kanał Polsat Sport.
Komentarze