Reklama

Dalsze działania prokuratury w sprawie "ziomola"

06/03/2006 15:56
Kartuska prokuratura ma w głębokim poważaniu to, że portal jest zarejestrowanym dziennikiem i lekceważąc przepisy prawa prasowego, pod koniec lutego br. dokonała za pomocą policji przeszukania pomieszczeń i komputerów redakcji portalu. Obecnie prowadzi czynności mające na celu uzyskanie danych użytkowników forum od firmy wydzierżawiającej portalowi serwer internetowy, pomimo tego, że dane te objęte są tajemnicą dziennikarską, a sąd jej nie uchylił.

Kilka dni po przeszukaniu, po raz trzeci przesłuchiwany był Bartosz Kitowski - administrator portalu. Prokurator zażądał podania danych firmy - dostawcy usług internetowych, który wydzierżawia redakcji serwer internetowy na potrzeby portalu, pod groźbą odpowiedzialności karnej za ich zatajenie. Nakazano wydać te dane, pomimo tego, że stanowią tajemnicę handlową.

Asesor Remigiusz Signerski zażądał także podania hasła administratora forum, po to aby móc samodzielnie uzyskać adresy "ziomola". To tak, jakby poprosił od któregoś z naszych czytelników o numer pin jego karty kredytowej albo hasło do internetowego konta bankowego, zapewniając, że nic z tego konta nie zginie. Administrator odmówił podania hasła tłumacząc, że jest to jego osobiste hasło i każdy, kto miałby dostęp do akt sprawy, poznałby hasło i mógłby podejrzeć dane chronione prawem prasowym, a także wykasować lub zmienić dowolne treści np. na forum. Z pewnością wielu postaciom naszej lokalnej sceny politycznej byłoby to na rękę.

Podczas przesłuchania prokurator stwierdził także, że administrator portalu odmówił wykonania postanowienia z dnia 7.11.2005r, co jest nieprawdą. Nawet z najprostszego zestawienia postanowienia i odpowiedzi na nie, z faktem, że portal nie posiada danych dotyczących logowania, których zażądał prokurator, wynika że postanowienie zostało wykonane w całości.

"Ziomol" wypowiedział się o burmistrzu nieprecyzyjnie lub niedokładnie, za co jest ścigany przez prokuraturę. Prokurator jednak nie widzi uchybień w nieprecyzyjnym formułowaniu przez siebie postanowień, które to błędy od samego początku są mu wskazywane, i twierdzi, że druga strona mogłaby się "domyślić" o co mu chodzi.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy Prokuratura Rejonowa w Kartuzach wystawia postanowienia błędne, nie mające podstaw prawnych i faktycznych. Wystarczy przyjrzeć się sprawie Kazimierza K., któremu najpierw uniemożliono prowadzenie pracy zarobkowej, a potem kazano się bronić w postępowaniu karnym przez blisko trzy lata, powodując straty o wartości ok. 1 miliona zł (zachęcam do lektury dokumetów umieszczonych na forum). Najdziwniejsze w sprawie Kazimierza K. jest to, że pomimo tego, że Sąd Okręgowy w Gdańsku wskazał wyraźnie złamanie prawa przez kartuską prokuraturę, to nikt nie zajął się ściganiem przestępców. Widać, że kartuska prokuratura lubi ścigać niewinne osoby, a niektórych przestępstw nie zauważa lub nie chce zauważyć.

2 marca br. przesłuchiwany był właściciel firmy Hostbox, która dzierżawawi portalowi serwer. Nakazano udostępnić mu dane firmy, która z kolei jemu dzierżawi serwer. Prokurator w dalszym ciągu lekceważąc prawo prasowe próbuje uzyskać bezprawnie dane informatorów portalu - wykradając je z serwera.

Art. 180 kpk wyraźnie mówi, że prokurator powinien wystąpić do właściwego sądu o zwolnienie redaktora naczelego z tajemnicy dziennikarskiej, a nie próbować wykradać dane włamując się do komputerów redakcyjnych lub uzyskać je od osób zobowiązanych umowami od ochrony tych danych przed niepowołanym dostępem.

Każdy obywatel jest zobowiązany znać prawo i je przestrzegać, a zwłaszcza należy tego oczekiwać od prokuratora, którego najświętszym obowiązkiem jest stać na jego straży.

JS

P.S. Zachęcam do lektury kolejnej porcji dokumentów
http://kartuzy.info/forum/viewtopic.php?t=5767
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Guest - niezalogowany 2006-05-09 18:15:59

    Wydaje się, że przy okazii sprawy ziomala i histerycznej obrony jego I.P. kartuzy.info więcej straciło niż zyskało. Dziwna to rzecz, że admin tego nie zauważył. To w jego interesie powinno być dbanie o jak najlepszą opinię portalu. Ludzie potrzebują w Kartuzach mediów na poziomie. Takich, których ekipy daży się szacunkiem. Brukowców jest wystarczająco dużo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaszub błotny - niezalogowany 2006-05-02 02:58:21

    Zygzak mylisz się. Myślę że asesor Signerski będzie miał teraz utrudnioną drogę awansu. Miał chyba wystarczająco dużo czasu, żeby się wykazać, nawet próbował, ale cos mu nie wyszło. Adminie, powiedz może czy prokuratura okręgowa rozpatrzyła już wasze zawiadomienie o przestępczych działaniach prokuratury w Kartuzach? Rozwiej nasze wątpliwości? Czy to prawda, że ziomol jest pracownikiem portalu? Bo Mietek twierdzi, że ziomol to Szczepański. Zygzak, może ty coś wiesz, podziel się, jak jesteś taki poinformowany.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zygzak - niezalogowany 2006-05-01 20:17:17

    Widocznie ktoś uznał, że za bardzo się z wami tu cackano. To chyba raczej jest powód do obaw, prawda panie Bartku? A jak tam się układają stosunki z portalem bytowskim? Przecież oni twierdzą, że prokuratura kartuska miała rację!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości