Reklama

Daniel Ptach - mistrz kierownicy z Borowa. Rozgromił rywali I Rajdu Natury

Pierwszy raz za kierownicą samochodu usiadł w piątej klasie szkoły podstawowej. Był to maluch, a trasa ograniczała się do podwórka. Z biegiem lat pojazdy się zmieniały i rosła zarówno liczba koni mechanicznych pod maską, jak i pasja do rajdów samochodowych. Początkowo startował w amatorskich wydarzeniach. W 2014 rozpoczął przygodę z prawdziwymi rajdami. Na koncie ma liczne sukcesy, a w miniony weekend na jego półkę trafił kolejny puchar. Mowa oczywiście o Danielu Ptachu, który wraz z Bartkiem Sochą zmiażdżył rywali i triumfował w I Rajdzie Natury!

Pasja to siła, za którą podąża sukces. Z pewnością mógłby to potwierdzić mieszkaniec Borowa - Daniel Ptach, który od najmłodszych lat pasjonuje się rajdami samochodowymi. Najpierw jako kibic, a później jako uczestnik. Pierwszy raz za kierownicą samochodu usiadł w piątej klasie szkoły podstawowej. Był to maluch, a trasa ograniczała się do podwórka. Razem z nim, po stronie pasażera podróżował jego przyjaciel - Marcin Krzywda. Przez lata było podobnie. Daniel za kierownicą, a jego kolega Marcin w roli pilota.

- Już od najmłodszych lat interesowałem się motoryzacją i samochodami. Na początku byłem tylko kibicem, ale z czasem przerodziło się to w moją pasję i za wszelką cenę dążyłem do tego, aby nie tylko być kibicem, ale sam uczestniczyć w rajdach - przyznaje Daniel Ptach.

Reklama

I tak też się stało. Początkowo startował w rajdach amatorskich. Zawsze kończąc je na podium. Przygodę z prawdziwymi rajdami rozpoczął w 2014 roku. Na swoim koncie ma liczne sukcesy, m.in. w 2018 roku wygrał Rajd Żuławski.

W ostatni weekend wystartował w 1. Rajdzie Natury w ramach drugiej rundy MSP Rally Trophy Rajdowego Pucharu Sudetów. Na miejscu pilota zasiadł Bartek Socha. Był to ich pierwszy wspólny start. 

- W tym roku po raz kolejny zostałem zaproszony na rajd organizowany przez Walim Rajdowy, a mianowicie był to 1 Rajd Natury. Na sam udział w rajdzie zdecydowaliśmy się jedynie kilka dni przed samym startem. Przez tak spontaniczną decyzję każdą wolną chwilę poświęcaliśmy na dopracowanie projektu trwającego już od trzech lat, a mianowicie Proto Skoda Fabia R5. Był to pierwszy rajd w jakim uczestniczyliśmy tym samochodem. Wszystko poszło zgodnie z planem i skoda bezawaryjnie przejechała wszystkie odcinki rajdu - podkreśla Daniel Ptach.

Reklama
Daniel PtachDaniel Ptach

Warto zaznaczyć, że w rajdzie wzięło udział 48 ekip, a tylko 25 dotarło na metę. Ekipa z Kaszub zdeklasowała rywali. Rajd ukończyli na pierwszym miejscu!

- Same zawody odbyły się na bardzo wysokim poziomie. Zacięta rywalizacja trwała do samego końca. Z 48 samochodów, które wystartowały rajd ukończyło 25 rajdówek. Wraz z moim pilotem Bartkiem Socha wystartowaliśmy jako czwarta załoga. Mimo niesprzyjających warunków pogodowych, wymagających, wąskich, a także krętych odcinków, rajd ukończyliśmy po sześciu os-ach na pierwszym miejscu zarówno w swojej klasie, jak i w generalnym zestawieniu wszystkich startujących ekip. Chciałbym podziękować wszystkim kibicującym. Takie wsparcie bardzo motywuje do dalszej rywalizacji - akcentuje Daniel Ptach.

Reklama

1. Rajd Natury przeszedł do historii. Jakie kolejne plany ma mistrz kierownicy z Borowa?

- Czas pokaże, jednak czekam na eventy w bliższej okolicy. Muszę jeszcze dopracować projekt, a potem kto wie, może będziemy startować gdzieś dalej - podsumowuje Daniel Ptach.

Filmik z rajdu można obejrzeć tutaj.

Jesteś fanem rajdów samochodowych?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości