Reklama

Darmowe owoce i warzywa dla najmłodszych uczniów

14/09/2009 10:49
Od października br. część dzieci uczących się w klasach I - III dostanie w szkole, za darmo, soki oraz sezonowe warzywa i owoce. Wszystko to w ramach zaproponowanego przez Komisję Europejską programu - "Owoce w szkole".

- Termin składania wniosków minął w piątek 11 września br. - powiedział Radosław Szatkowki, dyrektor pomorskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego. - Dokładna lista szkół biorących udział w programie będzie znana za dwa tygodnie. Do 5 października br. ogłosimy listę dostawców, z którymi szkoły podpiszą umowy o dostarczanie owoców i warzyw.

Wdrażaniem projektu zajmuję się Agencja Rynku Rolnego. Program "Owoce w szkole" zakłada, że każde dziecko będzie otrzymywać 150 g warzyw i 60 g owoców oraz soki owocowe, warzywne lub owocowo-warzywne.

- W tej chwili wnioski złożyło około 250 szkół, te które nie zdążyły złożyć wniosku, będą mogły to zrobić do listopada - kontynuował Radosław Szatkowki. - W tym przypadku wezmą udział w akcji dopiero od drugiego semestru.

W czasach kiedy dziecko słysząc, że ma zjeść surową marchewkę lub pomidora, ucieka gdzie pieprz rośnie. Przy takim podejściu wydawać by się mogło, że taki program jest zbędny. Jednak Komisja Europejska założyła, że owoce i warzywa będą otrzymywać dzieci w wieku 6 - 10 lat, czyli w okresie kiedy jeszcze kształtują się nawyki żywieniowe, mające wpływ na całe dorosłe życie.

- Zawsze chętnie bierzemy udział w takich projektach - stwierdził Dariusz Zelewski, dyrektor SP nr. 1 w Kartuzach. - Bardzo się cieszę z udziału w programie, na pewno owoce i warzywa urozmaicą dietę dzieci. Kolejnym wyzwaniem organizacyjnym dla szkoły będzie rozdzielenie porcji dla maluchów. Aktualnie czekamy na szczegóły z Agencji Rynku Rolnego.

Każda z porcji ma być pakowana próżniowo. Znajdować się w niej będą owoce i warzywa sezonowe, takie jak: jabłka, gruszki, śliwki, truskawki, marchewki, słodkie papryki, rzodkiewki, ogórki czy soki.

- Złożyliśmy wniosek o wzięcie udziału w programie "Owoce i warzywa" - powiedział Ireneusz Płotka, dyrektor SP im. F. Ceynowy w Sierakowicach. - Teraz czekamy na informacje z Agencji Rozwoju Rynku Rolnego. Wówczas będziemy wiedzieli w jaki sposób rozdysponować owoce pomiędzy uczniów.

Darmowe witaminy dostaną uczniowie tych szkół, których dyrektorzy złożyli stosowne wnioski.

Koszt całego programu to 12 milionów złotych, z czego 9 milionów pochodzi ze środków Unii Europejskiej, 3 miliony to pieniądze z budżetu państwowego.

M
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pastel - niezalogowany 2009-09-16 14:46:41

    a teraz jest kimś bo na majorce, grecji czy egipcie siedzi w okresie wakacyjnym :D zielone są, ni ma co robić to trzeba ruszyć w wielki świat ;]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-09-16 13:19:01

    @pastel: swieta prawda.gnojkom sie w glowach przewraca.No nauczyciel nie ma bata wiec kosze na smieci pelne beda warzywek i owockow. Generalnie wspolczuje szkulnym fachu.Kiedys szkulny to byl wielki ktos.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pastel - niezalogowany 2009-09-16 09:27:24

    @WK: tylko co nauczyciele mogą zrobic w tym XXI wieku, żeby nakazac im jeść ? uwaga ? nagana? telefon do mamy ? i co to da ? to co się dzieje w szkołach jest karygodne. Uczeń może wszystko: wyzwać go, opluć, wrzucić do kosza, a nauczyciel praktycznie nic. może warto nadal propagować bezstresowe wychowanie ? Kiedy podchodzi do mnie 12-13letni chłopak i pyta czy mam ognia ... łooooł

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości