Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a teraz jest kimś bo na majorce, grecji czy egipcie siedzi w okresie wakacyjnym :D zielone są, ni ma co robić to trzeba ruszyć w wielki świat ;]
@pastel: swieta prawda.gnojkom sie w glowach przewraca.No nauczyciel nie ma bata wiec kosze na smieci pelne beda warzywek i owockow. Generalnie wspolczuje szkulnym fachu.Kiedys szkulny to byl wielki ktos.
@WK: tylko co nauczyciele mogą zrobic w tym XXI wieku, żeby nakazac im jeść ? uwaga ? nagana? telefon do mamy ? i co to da ? to co się dzieje w szkołach jest karygodne. Uczeń może wszystko: wyzwać go, opluć, wrzucić do kosza, a nauczyciel praktycznie nic. może warto nadal propagować bezstresowe wychowanie ? Kiedy podchodzi do mnie 12-13letni chłopak i pyta czy mam ognia ... łooooł
@Bla_Bla_Bla: ja tez,bo jezeli z batem nie beda stali nauczyciele nad dzieciarnia to radze hodowle krolikow zalozyc kolo szkoly gdyz po miesiacy te warzywka beda odbywac loty-kierunek smietnik. Zakazac handlu swinstwami czipsowymi w szkolach i przynoszenia dziadostwa ,czemu nie mozna nosic kolczyka w pepku a nie da sie zakazac handelku czipsem z raktoworczym zwiazkiem na a.. jakos ? akcja z zamyslu sluszna jesli chodzi o nawyki ale mi przypomina akcje "dzieci nie mowia brzydkich slowek" takei walenie w mur bo kazdy dzieciak woli pepsi od marchewy .Nawiasem mowiac jak to sa te unijne marchewy o smaku prozni albo podeszwy od trampka to lepszej metody na zniechecenie dziaciakow nie ma. Widze to tak ,jest pare milionow to trzeba je wydac bo jakis madralinski napisal program i on ladnei brzmi. @pastel: To tez prawda nam w mlodosci dawali tablety( na co to nei wiem ale sie nimi fajnie rzucalo)moze to na rozum bylo? :D
@kartuzy.info: ciekawe na czym te warzywka rosły. Nie ma to jak z własnego ogródka :)
Ale owoce i warzywka niech maluchy wcinają. Zdrowsze to od chipsów i coli.
Z tego co pamiętam to w ubiegłym roku szkolnym też była jakaś akcja dotycząca zdrowego odżywiania w szkołach, zakładająca zakazanie sprzedawania m.in. coli i chipsów. Ale niestety nie wypaliła... jakoś sceptycznie podchodze do tego typu akcji ;)
a teraz jest kimś bo na majorce, grecji czy egipcie siedzi w okresie wakacyjnym :D zielone są, ni ma co robić to trzeba ruszyć w wielki świat ;]
@pastel: swieta prawda.gnojkom sie w glowach przewraca.No nauczyciel nie ma bata wiec kosze na smieci pelne beda warzywek i owockow. Generalnie wspolczuje szkulnym fachu.Kiedys szkulny to byl wielki ktos.
@WK: tylko co nauczyciele mogą zrobic w tym XXI wieku, żeby nakazac im jeść ? uwaga ? nagana? telefon do mamy ? i co to da ? to co się dzieje w szkołach jest karygodne. Uczeń może wszystko: wyzwać go, opluć, wrzucić do kosza, a nauczyciel praktycznie nic. może warto nadal propagować bezstresowe wychowanie ? Kiedy podchodzi do mnie 12-13letni chłopak i pyta czy mam ognia ... łooooł