Reklama

Deszcz daje się we znaki

Padający od poniedziałku deszcz przysparza kłopotów nie tylko mieszkańcom południowych rejonów kraju. Choć tam skala zagrożenia jest nieporównywalnie większa, także na Kaszubach strażacy mają pełne ręce roboty.

Kłopoty zaczęły się około godziny 15, kiedy to z Węsior nadeszła informacja o zagrożeniu przelaniem wody na zbiorniku retencyjnym. Niezbędne okazało się mechaniczne wypompowywanie wody.

Nieco ponad godzinę później nadmiar wody zaczął zagrażać również piwnicom niektórych domostw oraz ulicom, na których studzienki nie nadążały z odprowadzaniem deszczu do sieci kanalizacyjnej. Wezwanie straży pożarnej konieczne okazało się m.in. na ulicę Zamkową w Kartuzach (zalana piwnica w domku jednorodzinnym), ul. Sienkiewicza w Chwaszczynie (woda zalegająca na jezdni) oraz ponownie do Węsior (zalana piwnica).

Jako, że gęste chmury wciąż zalegają nad naszym powiatem, wtorek nie jest pod tym względem spokojniejszy. Od godzin rannych pompy potrzebne były już m.in.: na ul. Rolnej w Baninie, Barniewickiej w Rębiechowie oraz Ogrodowej w Borowie. Deszcz tymczasem wciąż nie przestaje padać.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tomlee28 - niezalogowany 2010-09-29 11:17:28

    no i u mnie ziemniaki w piwnicy zalało, daliśmy radę bez straży, wiadrami po proszku do prania i zaprawie tynkarskiej udało się wylać wodę z piwnicy, strat jeszcze nie oszacowano a tak na marginesie to jest jesień, a jak jest jesień to pada wynika że w naszym kraju jesienią przysparza kłopotów deszcz, zimą śnieg, latem upały a wiosną może mgły poranne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości