Reklama

Do kartuskich jezior trafiło 21.000 sztuk narybku szczupaka

W jeziorach Mielonko, Klasztorne Małe i Duże w niedzielę przeprowadzono proces zarybiania. Do akwenów trafiło łącznie 21.000 sztuk narybku szczupaka. To jeden z etapów programu rekultywacji jezior kartuskich.

W niedzielę o wschodzie słońca  rozpoczęły się kolejne prace na kartuskich jeziorach. Na Karczemnym nadal osad denny wydobywa refuler, ale do jezior Mielenko, Klasztorne Małe i Klasztorne Duże wpuszczono już narybek.  Szczupaki pochodzą z ośrodków chowu i hodowli ryb położonych w bliskim sąsiedztwie Kartuz. Mała odległość od akwenów miała sprawić, że wsiedlane ryby trafią do zbiorników krótko po odłowie, dzięki czemu będą w dobrej kondycji i nie zmęczą się transportem.

- Bliskość ośrodków chowu i hodowli ryb jest to tyle ważna, że transportowany narybek może przeżyć w natlenionych workach ok. 8. godzin, a ponieważ jego pobieranie powinno odbywać się porą nocną, stąd potrzeba pracy na jeziorach nawet w niedzielę, o godz. piątej rano - informuje kartuski magistrat.

Reklama

Zarybianie prowadzili przez specjaliści z branży rybackiej, pod stałym nadzorem ichtiologa, metodą „z łodzi”.  

- Technika polega na sukcesywnym opływaniu akwenu wzdłuż linii brzegowej łodziami, z których ryby po kilka sztuk będą wprowadzane w strefę litoralową lub sublitoralową zbiornika – od strony otwartej wody - podaje urząd miejski.

 Do kartuskich wód trafiło około 21000 szt. narybku szczupaka. W pracach, którym przewodził dr inż. Michał Łopata z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie uczestniczył również Mieczysław Grzegorz Gołuński Burmistrz Kartuz. 

Reklama

Zarybianie jest częścią biomanipulacji czyli jednego z kolejnych etapów prac przy największym w Polsce projekcie ekologicznym pn.: „Kompleksowa rekultywacja jezior: Mielenko, Karczemne, Klasztorne Małe i Klasztorne Duże w Kartuzach”. Projekt przewiduje wykonanie zabiegów biomanipulacji (rekultywacji biologicznej) na wszystkich czterech jeziorach objętych projektem.

- Biomanipulacje rybackie są metodą kształtowania struktury ichtiofauny w celu ograniczenia nadmiernego pogłowia ryb zooplanktonożernych i bentosożernych. Stosuje się zarybienia drapieżnymi gatunkami (głównie szczupakiem i sandaczem). Wywierają one presję pokarmową na ryby spokojnego żeru ograniczając tym samym ich presję na zooplankton. Licznie występujące skorupiaki planktonowe są naturalnym kontrolerem ilości glonów planktonowych. W konsekwencji taka przebudowa struktury gatunkowej ryb sprzyja poprawie jakości wody w jeziorze - informuje magistrat.

Reklama

Podczas całego procesu rekultywacji planuje się zarybienie narybkiem rodzimych gatunków ryb drapieżnych: szczupaka, sandacza oraz bolenia, każdorazowo dobierając dawki roczne materiału zarybieniowego do wyników monitoringu ichtiofaunistycznego.

Fot. i info: UM Kartuzy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Turkmenistan - niezalogowany 2021-05-11 10:10:17

    No nie spójrzcie, kto jest na ostatnich zdjęciach, no taka ryba, to Nachelnyk.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rysiek - niezalogowany 2021-05-11 10:27:28

    Szczupak to KRÓL WÓD!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Zbyszek - niezalogowany 2021-05-11 10:52:19

    Sumy w Polsce to po 80kg mają, także Twojego szczupaka to na śniadanie jedzą :D.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości