Mimo kapryśnej pogody, która co chwila raczyła nas w niedzielę opadami deszczu, aż siedem gmin powiatu kartuskiego obchodziło w weekend tradycyjne dożynki. Świętowali rolnicy, samorządowcy, a także liczna grupa mieszkańców i turystów.
Dożynki to na Kaszubach już wieloletni zwyczaj, którego celem jest przede wszystkim podziękowanie Bogu za zakończone żniwa i zebrane plony. Element religijny łączony zwykle z rozrywkowym, kiedy to mszy św. przedstawiciele poszczególnych sołectw udają się ze swoimi wieńcami na wybrane miejsce i wspólnie się bawią. W tym roku świętowano szczególnie hucznie, gdyż o atrakcje zadbano w aż siedmiu gminach naszego powiatu. Odpoczywali wyłącznie w Żukowie, ale tam już w kolejny weekend odbędą się dożynki powiatowe.
Gmina Kartuzy za gospodarza swoich dożynek wybrała Kiełpino. Tamtejszy stadion odwiedzili m.in. poseł Stanisław Lamczyk i senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk, zaś czynny udział w święcie plonów wzięło dziewięć sołectw: Bącz, Brodnica Górna, Kiełpino, Pomieczyńska Huta, Dzierżążno, Staniszewo, Kolonia, Mezowo, Mirachowo. Każde z nich przygotowało tradycyjne wieńce dożynkowe. Najwyżej oceniono dzieło Brodnicy Górnej, która w nagrodę otrzymała 1500 złotych oraz prawo reprezentowania gminy w dożynkach powiatowych. Drugie miejsce i nagroda w wysokości 800 złotych przypadła Pomieczyńskiej Hucie, zaś trzecie i 600 złotych sołectwom Dzierżążno oraz Bącz. Pozostałe mogły liczyć na wyróżnienia i 400 złotych nagrody. Brodnica Górna triumfowała też w innej konkurencji międzysołeckiej rywalizacji. Sołtys Ryszard Duszyński zwyciężył bowiem w konkursie rzutu podkową. Tytuł „Mr Ożniwine” przypadł zaś Łukaszowi Kaszyńskiemu, który był najlepszy w „ujeżdżaniu byka”. Nie zabrakło też dobrej kaszubskiej kuchni i zabawy przy zespołach Czarne Kapelusze, Old Town, Rubin oraz Toples.
Sierakowice poza tradycyjną paradą i prezentacją sołectw oraz konkursami dożynkowymi przygotowała także niespotykane dotąd atrakcje, takie jak Festiwal Nalewek i Miodów Kaszubskich oraz zawody Strong Man. Tu pogoda była szczególnie niezdecydowana, bo gdy tylko wychodzące zza chmur słońce przyciągało pod Amfiteatr „Szerokowidze” większa grupę publiczności, z nieba spadał ulewny deszcz. Sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie, ale najwytrwalszym i opady przestały w końcu przeszkadzać. Spośród kilkunastu sołectw biorących udział w dożynkach nagroda za najlepszy wieniec przypadła miejscowości Długi Kierz. Najlepszy kołacz zdaniem jury był dziełem sołectwa Leszczynki, zaś tytuł najdoskonalszej nalewki w gminie przypadł wiśniówce z Nowej Ameryki. Tu także była okazja do zabawy przy dziękach folklorystycznych, biesiadnych, a nawet disco.
W gminie Chmielno dożynki postanowiono wykorzystać do pokazania mieszkańcom jednej z ostatnich inwestycji w Miechucinie. Uroczy park z amfiteatrem nad brzegiem Jeziora Wielkiego sprawdził się znakomicie, a tłumy ludzi mimo deszczu bawiło się znakomicie. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyły się konkurencje przygotowane przez organizatorów na potrzeby rywalizacji międzysołeckiej. Poza dożynkowymi wieńcami pani musiały na przykład wykazać się umiejętnością kręcenia kołem hula-hop, zaś panowie nie lada sprytem, bo za zadanie mieli wypić piwo z butelki przez słomkę! O dobre samopoczucie przybyłych zadbała też „Kapela Kazimierza” i „Chmielanie”, a także zespół „Romeo i Julia”.
W Somoninie z okazji dożynek na boisku przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych zorganizowano mszę polową. Było to jedyne tego typu rozwiązanie w całym powiecie. Aura okazała się na szczęście łaskawa i w czasie nabożeństwa z nieba nie spadła ani kropla deszczu. Następnie przystąpiono do części rozrywkowej. Starostowie dożynek przekazali wójtowi symboliczny bochen chleba, oceniano wieńce, a także chętnie odwiedzano rozstawione na miejscu stoiska gastronomiczne. Nie zabrakło atrakcji zarówno dla dzieci, jak i starszej części publiczności, a największym zwycięzcą imprezy zostało sołectwo Wyczechowo, którego wieniec reprezentować będzie gminę na dożynkach powiatowych.
Najhuczniej świętowano jednak w Przodkowie. Tam Jarmark Przodkowski oraz dożynki tworzą wspólnie tzw. Dni Przodkowa, która rozpoczęły się już w sobotę. Dla licznie przybyłej publiczności przygotowano z tej okazji widowiska muzyczne, aktorskie i taneczne, a do tego całą masę stosik z twórczością ludową czy kuchnią regionalną. W święcie tym uczestniczyły także delegacje zaprzyjaźnionych gmin. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Grały bowiem kapele kaszubskie, góralskie, śpiewała utalentowana lokalna młodzież, ale i usłyszeć można było biesiadne utwory przy której bawiła się nieco starsza część widowni. Przy sali sportowej w parku rozrywki poszaleć mogli najmłodsi, a na działce obok stadionu najodważniejsi mogli zaliczyć przejażdżkę najprawdziwszym …czołgiem! Gwiazdami dwudniowej zabawy były zespoły Mega Dance oraz Classic. Zwieńczeniem imprezy był widowiskowy pokaz sztucznych ogni.
Dożynkowe uroczystości odbyły się także w gminach Stężyca i Sulęczyno.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze